Podziel się   

Felietony Pokaż wszystkie »

Wydanie 2009-05 · Opublikowany: 2009-08-10 11:10:07 · Czytany 3917 razy · 0 komentarzy
Nowszy Starszy

Cieplejszy wieje wiatr

Miało być o poważniejszych sprawach, ale kwitnące drzewa wiśni zupełnie nie pozwalają się skupić na temacie. Dam się więc rozproszyć i będę pisać o gościu, który zaszczycił nas niedawno swoją obecnością. Chodzi oczywiście o wiosnę, która nachalnie budzi z zimowego snu nie tylko zwierzęta.

Nas, rzekomych władców tej planety, też otrząsa z marazmu i smętnych nastrojów. Zdaje się, że ten zielony gość nie toleruje ponuraków i swym niewątpliwym urokiem wymusza na każdym uśmiech.

Naszym zadaniem jest jedynie otworzyć oczy i uszy. Warto dać się porwać tej radosnej porze roku i zrzucić z siebie niezadowolenie i zmartwienia. Wiosna pokazuje, że niewiele trzeba, aby być szczęśliwym. Wiosenne porządki czy zbliżający się remont, to może nie najlepsza pora do hasania po łące, ale nie dajmy sie zwariować obowiązkom i wygospodarujmy chwilę na nicnierobienie. Myślę, że jest niedowartościowane. Godzina porządnego obijania i zebrania sił zaowocuje w późniejszych zmaganiach z rzeczywistością. Filiżanka kawy wypita na słonecznym podwórku potrafi uczynić cuda.

Wiosna jest też na tyle bezczelna, że nakazuje zmienić nasze przyzwyczajenia. Krzyczy na nas, bo ciągle narzekamy, bo lubimy sobie pogderać. A powodów do tego nie brakuje. Narzekamy, że świat jest niesprawiedliwy, że sąsiad męczący, że praca do niczego, że „mucha wleciała do ucha“, itd. Jak tu jednak narzekać, kiedy na zewnątrz świat jest bajecznie kolorowy?

Wiosna, podobnie jak piosenka Bobby’ego McFerrina „Don’t Worry, Be Happy“, przekonuje, że wszystko będzie dobrze. I będzie. Jeżeli tylko nie jesteśmy dotknięci prawdziwym nieszczęściem, to cała reszta problemów i problemików nie powinna spędzać nam snu z powiek. Nie możesz znaleźć pracy? Szukaj intensywniej, bardziej się staraj, ale nie załamuj się, bo twoja depresja będzie jedynie przeszkodą w osiągnięciu celu. Jest dużo prawdy w opiewanej przez psychologów potędze podświadomości. Optymiści mają w życiu łatwiej. Zamiast więc siedzieć w kącie i narzekać na beznadziejną sytuację na rynku pracy (rzeczywiście nie jest najlepsza), lepiej wziąć się w garść i szukać, szukać. Myślę, że w chwilach zwątpienia warto też przypomnieć sobie starą prawdę, że rzeczy nie dzieją się bez przyczyny i dopiero z perspektywy czasu widać, że czasami „bycie na zakręcie“ ma również sens.

Pani wiosna każe nam również zaakceptować siebie i swoją sytuację. Amerykańskie przysłowie głosi, że „trawa jest zawsze bardziej zielona u sąsiada“, a nasz polski odpowiednik mówi, że „cudze chwalicie, swego nie znacie“. Jest dużo prawdy w tych powiedzeniach. Cały czas czegoś zazdrościmy i chcemy mieć coś, czego nie mamy. Samotne dziewczyny zazdroszczą koleżankom partnerów i obawiają się, że nie znajdą miłości. I po co? Miłość się znajdzie, a tymczasem warto korzystać z niewątpliwych uroków bycia singlem. Jakież było moje zdumienie, gdy jedna z moich znajomych, szczęśliwych mężatek wyznała, że powtórnie nie zdecydowałaby się na małżeństwo. Zapomnijmy więc o trawie zieleńszej u sąsiada, bo on myśli, że to właśnie nasza jest bujniejsza i ładniejsza.

Wiosna przypomina również o tym, że życie jest pełne niespodzianek. Przykłady na „życiowe niespodzianki“, które przytrafiają się w najmniej oczekiwanym momencie, można mnożyć. Dawno zakwestionowałabym miłość „od pierwszego wejrzenia”, gdyby nie historia mojej przyjaciółki, która przyjechała do Nowego Jorku na roczną praktykę na renomowanej uczelni. Rozwijała się wówczas jej kariera naukowa, ale niestety miała za sobą przykry rozwód. Na uczelni jej opiekunem został sympatyczny pracownik uniwersytetu. Dzisiaj są szczęśliwym małżeństwem. Lubię przypominać sobie tę historię, kiedy zaczynam wątpić w uśmiech losu. Warto pamiętać, że to właśnie życie pisze najlepsze scenariusze.

Wiosna to przede wszystkim czas zmian. Nawet jeżeli życie nie podaje gotowych rozwiązań na tacy, to warto te zmiany zainicjować samemu. Dajmy się więc trochę zwariować na wiosnę i posłuchajmy tego, co ma do powiedzenia. Pozwólmy jej tchnąć w nas powiew świeżości i radości, a wszystko okaże się prostsze, bo jak napisał Antoni Czechow: „bogaty – to nie ten, kto ma dużo pieniędzy, lecz ten, kto może sobie pozwolić na życie wśród uroków, jakie roztacza wczesna wiosna.“

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Felietony

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do komentarzy jako pierwszy!

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Antonia Filip
20 lip, 08:02
Jestem bardzo zaskoczony cudownymi doświadczeniami i cudami DR ISIKOLO które zostały rozpowszechnione w Internecie i na całym [...]»
Nora
19 lip, 06:49
Nazywam się Nora Zvonimir jestem tu aby podzielić się świadectwem o tym jak dr Isikolo mi pomógł. Po [...]»
Franka Mauro
17 lip, 03:47
To najwspanialsza rzecz jakiej kiedykolwiek doświadczyłem w swoim życiu i muszę podzielić się tym wspaniałym świadectwem. Moje podziękowania [...]»

Najczęściej...