Podziel się   

Ludzie Pokaż wszystkie »

Wydanie 2011-07 · Opublikowany: 2011-07-02 23:16:19 · Czytany 4174 razy · 1 komentarz
Nowszy Starszy

Powrót Jana Pawła II

Jan Paweł II naprawdę powrócił do nas. Prawdę mówiąc, w sercach chrześcijan zawsze był obecny. Konieczność przeprowadzenia dokładnej analizy każdego fragmentu jego życia przez tych, którzy – czy to z racji kompetencji, czy obowiązku – zostali powołani do oceny jego świętości, wywołała w wielu pewne zdziwienie i ostudziła entuzjazm tych, którzy w dniu pogrzebu wznosili okrzyki „Santo subito!” Na pocieszenie pozostaje fakt, że proces kanoniczny Jana Pawła II okazał się jednym z najszybciej przeprowadzonych w historii Kościoła.            

Wyniesienie do chwały ołtarzy przywróciło polskiego papieża  dzisiejszemu światu, ponownie umieszczając go na centralnym miejscu pomiędzy nadziejami i dramatami, z którymi na co dzień zmagają się ludzie. Uznanie jego świętości wyjęło go z prywatności wiary każdego z nas, i po raz kolejny postawiło przed nami jego nauczanie. Bardziej niż świętego, którego należy czcić, świat przyjmuje go dziś jako nauczyciela i przewodnika. Każdy wierzący może znaleźć w nim wzór i czerpać inspirację do życia jako prawdziwy uczeń Jezusa.

Uroczystość wyniesienia do chwały ołtarzy Jana Pawła II  na długo pozostanie w pamięci Kościoła. Ze wszystkich stron świata przybyło do Rzymu półtora miliona ludzi, aby uczestniczyć w radosnym święcie na tym samym Placu Św. Piotra, na którym  miało miejsce narodzenie Jana Pawła II dla nieba, „papieża z dalekiego kraju”, powołanego przez Opatrzność, aby przewodził Kościołowi na przełomie drugiego i trzeciego Tysiąclecia.

Beatyfikacja Jana Pawła II stała się jednym z największych wydarzeń roku 2011 – i to nie tylko dla Kościoła katolickiego. Nigdy dotąd nie zdarzyło się, aby papież beatyfikował swojego poprzednika. Benedykt XVI wybrał na tę okazję specjalny dzień: niedzielę 1 maja, dzień Pański, ale również Święto Pracy, rocznicę szczególnie drogą „rei socialis” – problematyce rozwoju ludzi i narodów, jak ona sam przypomniał w encyklice Centesimus annus.

Papież, który w młodości był także robotnikiem, głosił „ewangelię” pracy i godności człowieka, podkreślając, że praca jest nie tylko prawem, ale także jednym z  najważniejszych przejawów działalności człowieka. Przez pracę człowiek staje się bezpośrednim współpracownikiem Boga w dziele stworzenia.

W swoim nauczaniu Jan Paweł II przypominał współczesnemu światu, że praca jest niezbędna dla naszego ziemskiego pielgrzymowania i dlatego nie powinna być traktowana jako towar wymienny. Przestrzegał też przed niebezpieczeństwami dzikiego kapitalizmu, opartego na spekulacji i na czystym zysku. Kryzys ostatnich lat wyraźnie pokazuje, że jego ostrzeżenia miały wymiar iście proroczy.

Działalność ekonomiczna państw bez żadnych zasad moralnych, bez uwzględnienia warunków życia pracowników, oparta wyłącznie na kryteriach zysku, doprowadziła do głębokiego kryzysu gospodarczego na całym świecie. Najwyższą cenę za wywołany kryzys przyszło zapłacić nie tym, którzy go spowodowali, ale rodzinie oraz młodzieży, tak drogiej polskiemu papieżowi. To właśnie te dwie kategorie znajdują się teraz w szczególnie trudnej sytuacji i muszą się zmagać z coraz to nowymi problemami w świecie pracy.

Jan Paweł II powrócił do nas jako błogosławiony, powrócił jako ojciec i nauczyciel, aby ponownie przypomnieć ludzkości, jak to robił podczas swojej ziemskiej posługi, że jeśli ludzie nie postawią w centrum Boga i zapomną o godności człowieka, jeśli odstąpią od etyki i solidarności, pogrążą się w kryzysie i zginą w otchłaniach egoizmu.

Błogosławiony papież powrócił jako nauczyciel wiary, ale także jako dalekowzroczny prorok. W całej swej posłudze Kościołowi i ludzkości był świadkiem, prorokiem i nauczycielem. W cierpieniach i bólu, który towarzyszył jego życiu, pokładał swoje całkowite zaufanie w miłosiernym Bogu. Światu, zaabsorbowanemu pogonią za doraźnym zaspokojeniem różnych potrzeb, przypominał, że „nie samym chlebem żyje człowiek (Por. Mt 4, 4). Nauczał, że głównym celem życia jest zjednoczenie człowieka z Bogiem, a miłość do drugiego człowieka jest głoszeniem chwały Boga.

Jan Paweł II tchnął nadzieję w ludzi i narody. Jako misjonarz Ewangelii odwiedził prawie wszystkich narody, w których żyją wyznawcy Chrystusa, wspierając lokalne wspólnoty i wskazując im drogę do Boga. Nie wszyscy podzielali do końca to, co papież zrobił, gdyż nikt, nawet błogosławiony, nie jest doskonały! Wszyscy jednak są zgodni, że Jan Paweł II w wielu aspektach był znakiem nowości i nadziei dla Kościoła i całego świata.

Na podkreślenie zasługuje też wielka wiara w Boga, która go inspirowała i pomagała mu żyć w czasach pełnych napięć, trwać w prześladowaniach i próbach. Ci, którzy znali go z bliska, są zgodni, że źródłem jego odwagi w głoszeniu orędzia chrześcijańskiego była jego pogoda ducha, spokój i niezwykle przyjazne podejście do każdego napotykanego człowieka. Cechy te miały źródło w jego głębokiej wierze w Boga. Wystarczyło popatrzeć na niego, kiedy się modlił, aby zrozumieć, skąd czerpał siłę do podejmowania wyzwań i pokonywania przeciwności, których życie mu nie skąpiło. Nie  przypadkiem  jego wewnętrznej siły lękał się zarówno polski rząd, jak i cały komunistyczny system.

Nowy błogosławiony, jak mało kto, rozumiał i cenił współczesny świat. Dostrzegał w nim nie tylko zagrożenia, ale też pozytywne cechy, sugerował konkretne rozwiązania na korzyść człowieka, stworzonego na „obraz i podobieństwo Boże” (por. Rdz 1,27). Jego mądra i odważna posługa Kościołowi i całemu światu nie mogła pochodzić skądinąd, jak tylko z mądrości czerpanej ze zjednoczenia z Bogiem.

Janowi Pawłowi II przypisywana jest zasługa obalenia imperium sowieckiego. Prawdopodobnie papież nie zakładał sobie takiego celu, ale pewne jest, że rozumiał i potrafił zinterpretować oczekiwania i nadzieje ludów i osób represjonowanych, a rządzący światem politycy nie byli w stanie tego zauważyć.

Z głębokiej troski o świat pochodzi także jego otwartość na świeckich, powołanych zgodnie z wytycznymi Soboru Watykańskiego II do bezpośredniego udziału w życiu Kościoła. Jego koncepcja misji, szeroko zakrojonej i przystosowanej do potrzeb dzisiejszego świata, została ukazana w encyklice „Redemptoris Missio”. W ostatnim rozdziale tej encykliki, gdzie jest mowa o duchowości misyjnej, Jan Paweł II stwierdza, że „misjonarza ożywia gorliwość o duszę, która czerpie natchnienie z samej miłości Chrystusowej, wyrażającej się w troskliwości, łagodności, współczuciu, otwarciu na innych, zainteresowaniu ludzkimi problemami” (RM, VIII, 89).

W błogosławionym Janie Pawle II biło serce naprawdę misyjne, otwarte na wszystkich ludzi. Cały świat zapamiętał go jako świadka Chrystusowej miłości, pełnego zatroskania, łagodności, współczucia i otwartości na drugiego człowieka, wielkiego obrońcę życia na każdym etapie jego rozwoju, śpieszącego z konkretną pomocą wszystkim potrzebującym. 

Oby takich świadków, przewodników i nauczycieli jak błogosławiony Jan Paweł II było jak najwięcej w dzisiejszym skomplikowanym świecie.

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Ludzie

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Polska · Świat

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do 1 komentarz w tym temacie.

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

ROMEK · 2013-12-08 04:51:52

DOBROĆ UCZYNIONA DRUGIEMU CZŁOWIEKOWI, WRACA DO NAS Z PODWÓJNĄ SIŁĄ. **************************************************************************************************************************** PODOBNO CZŁOWIEK JEST TYLE WART, ILE DOBREGO UCZYNI DRUGIEMU CZŁOWIEKOWI. POKAŻ WIĘC CO TY JESTEŚ WART I NIE BĄDŹ OBOJĘTNY !!! **************************************************************************************************************************** OD URODZENIA CIERPIĘ NA NIEULECZALNĄ I POSTĘPUJĄCĄ CHOROBĘ ZANIK MIĘŚNI. CHOROBY TEJ NIE MOŻNA WYLECZYĆ, ALE MOŻNA SPOWOLNIĆ JEJ ROZWÓJ. JEDNAK NA TO POTRZEBNE SĄ OGROMNE PIENIĄDZE, KTÓRYCH PO PROSTU NIE MAM. NIE BĄDŹ WIĘC OBOJĘTNY I POMÓŻ MI WALCZYĆ Z TĄ OKRUTNĄ CHOROBĄ. W TEJ NIE RÓWNEJ WALCE, SAM NIE MAM ŻADNYCH SZANS, ALE WŁAŚNIE DZIĘKI TOBIE, TE SZANSE MOGĄ SIĘ WYRÓWNAĆ. NA MOJEJ STRONIĘ INTERNETOWEJ www.romek.jasky.pl ZNAJDZIESZ WSZYSTKIE SZCZEGÓŁY JAK MOŻESZ MI POMÓC. **************************************************************************************************************************** JEŻELI WIĘC CHCESZ MI POMÓC, TO NIE CZEKAJ. JUTRO MOŻE BYĆ JUŻ ZA PÓŹNO !!! **************************************************************************************************************************** POMÓŻ MI I ZAMIEŚĆ SWOJE ZDJĘCIE NA MOJEJ STRONIE INTERNETOWEJ, A CAŁY ŚWIAT ZOBACZY CO MASZ W SERCU !!! ZOBACZ ILE JUŻ OSÓB I FIRM MI POMOGŁO. KLIKNIJ W TEN LINK LUB SKOPIUJ GO DO SWOJEJ PRZEGLĄDARKI www.romek.jasky.pl/theme_1.php?sub=24836&page=27358

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Kate Igor
19 maj, 04:57
Dziękuję panu dr Isikolo za prawdziwe czary. Natknąłem się na wiele świadectw zeznań DR ISIKOLO rzucającego zaklęcia voodoo [...]»
Renata.37
17 maj, 06:27
Odkryłam jogę dość późno ale może to i lepiej bo teraz mam sprawdzone sposoby na walkę z bólem [...]»
Krzysztof Cieslik
16 maj, 08:54
Szwajcaria potrafi byc pieknym miejscem do zycia ale czesc administracyjna jest dosc zawila ;) Ja od paru lat [...]»

Najczęściej...