Podziel się   

Polska Pokaż wszystkie »

Opublikowany: 2015-05-16 13:17:22 · Czytany 3004 razy · 0 komentarzy
Nowszy Starszy

W niedzielę 24 maja idziemy do urn!

Fot: Internet

W ostatnie przedwyborcze dni w Polsce temperatura sięgnęła zenitu. Większość uprawnionych do głosowania rodaków pracuje, studiuje, ma jakieś inne zajęcie, ale starcza im wszystkim jeszcze czasu, by wieczorem sięgnąć do gazety, włączyć radio czy telewizor i dowiedzieć się, co słychać w kraju i następnie na temat zbliżających się wyborów zamienić kilka słów w domu i bliskim sobie środowisku. Dowiedzieć się, co na ten temat sądzą inni. Jesteśmy ze swymi poglądami politycznymi i oczekiwaniami mocno podzieleni. Najogólniej mówiąc, na Polskę racjonalną i radykalną. Na czele tej pierwszej stoi obecny prezydent, Bronisław Komorowski, a drugą reprezentowali kandydaci opozycyjni, którzy według sondaży uzyskiwali przed pierwszą turą wyborów czterdziestoprocentowe poparcie.

Postępować racjonalnie to znaczy dalej zachować wszystko jak jest, nic nie zmieniać i wierzyć, że dla Polski tak będzie najkorzystniej. I taka postawa odpowiada tym, którzy przez ostatnie siedem lat rządów PO-PSL mieli dobrą pracę w urzędzie, przy okazji załatwili ją również rodzinie i bliskim, dorobili się czegoś,  dalej chcą dobrze zarabiać i mieć święty spokój. Zadowala to także tych, którzy pootwierali własne interesy, zawiązali nowe znajomości i wiedzą komu „dać”, żeby interes kwitł i dalej się powiększał. Żadne zmiany ich nie interesują. Jakaś reforma sądownictwa, zdrowia, OFE, wiek emerytalny, przyszłość młodego pokolenia, zabranie twórcom kultury 50% zysków – to nie problem, załatwi koalicyjny rząd. Myślą zatem racjonalnie? Pewnie myślą.

Jednakże są też tacy, którzy co prawda też pracują, lecz mierzi ich, kiedy widzą, co dookoła nich się dzieje, kto awansuje i dlaczego, skąd takie przymykanie oczu na szerzące się bezprawie, kolesiostwo, łapówkarstwo, sianie w prorządowych mediach zamętu i robienie ludziom wody z mózgu. Przykładów jest wiele i w zasadzie dotyczą wszystkich dziedzin życia, włącznie z należytym ułożeniem stosunków z Unią Europejską i całym światem. I tych nazywa się radykałami, domagającymi się zmian.

I jedni, i drudzy skupieni są najliczniej wokół dwóch partii: Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Z tych, którzy w ogóle się liczyli, było jeszcze dwóch innych kandydatów reprezentujących nurt antyestablishmentowy i antypartyjny – znany piosenkarz, Paweł Kukiz, który w pierwszej turze wyborów zdobył ponad 20% głosów i Janusz Korwin-Mikke, zdobywca ponad 3% głosów wyborców, co i tak dało mu czwartą pozycję. Pierwszy z  nich opowiada się za szybkim wprowadzeniem w kraju wyborów jednomandatowych, a drugi jest znanym zwolennikiem anarchii.

W PiS-ie tych, którzy domagają się zmian, reprezentuje dr praw Andrzej Duda, który w pierwszej turze zdobył ponad 34% głosów, co dało mu pierwszą pozycję. Duda, choć już wcześniej pracował w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jest człowiekiem świeżym, wnosi z sobą dużo energii, głosi tradycyjne republikańskie poglądy, jasno i precyzyjnie się wysławia, zna obce języki i potrafi wzbudzić sympatię. Bronisławowi Komorowskiemu do niedawna ufało podobno 70% Polaków, ale w pierwszej turze zdobył jedynie ponad 33% głosów, co dało mu drugą pozycję. Druga tura wyborów odbędzie się 24 maja i to ona wyłoni nowego prezydenta RP.

Publiczna debata, będąca konfrontacją Dudy z Komorowskim, to duża szansa, by pokazać kto tu jest lepszy. Komorowski, który debat raczej nie lubi, ma przeciwnika trudnego, nieobciążonego negatywnymi emocjami wcześniejszych lat.

Charakterystyczne, że coraz więcej osób przekonuje się do obozu Andrzeja Dudy, także dlatego, iż mainstreamowe media zbyt często stosują taryfę ulgową wobec Komorowskiego, brutalnie przy tym atakując Dudę. Oto popularny dziennikarz sportowy, Krzysztof Stanowski, wreszcie nie wytrzymał i wprost napisał, co myśli o władzy, prezydencie i traktowaniu opozycji: „Jeszcze trzy lata temu nie chciało mi się o Smoleńsku już słuchać, uważałem, że to nudne. Ale dzisiaj coraz częściej mi się chce. Nie mogę uwierzyć, że przez pięć lat wrak leży w Rosji, że leżą tam też czarne skrzynki. Kiedy słucham Komorowskiego, ewidentnie bagatelizującego sprawę owego wraku i skrzynek, czuję się zażenowany, że mam takiego prezydenta”.

Szerokim echem odbiły się też wypowiedzi bardzo popularnej obecnie aktorki, ba, gwiazdy telewizyjnych seriali, Bożeny Dykiel, według której „Nowoczesny patriotyzm prezydenta polega na tym, że razem ze swoją formacją grabią nas, Polaków! Mamy policję, która nas nie strzeże, tylko na nas poluje, miasta, gdzie nie można zaparkować, bo to miasta słupków, które produkuje pewien szwagier. Sześciolatkom zmieniamy cały front nauki. To ludzie nie kochający Polaków! Komorowski jest na pasku swojej partii. Kandydat na prezydenta powinien być wykształcony, znać języki, powinien umieć się zachować i rozmawiać z ludźmi. Taką umiejętność trzeba mieć, a nie czytania tekstów, które usypiają ludzi i nic nie znaczą”.

Zatem wszystko w naszych rękach. Takiego na najbliższe pięć lat będziemy mieć  prezydenta, jakiego sami sobie wybierzemy.

Źródło: Informator Warszawski

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Polska

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Polityka · Polonia na świecie

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do komentarzy jako pierwszy!

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Bogdan Domeracki
17 mar, 15:58
„POLACY w kraju Helwetów”… Zapraszamy także do nas...! »
Marie Elizabeth
09 mar, 14:34
Oh je me sens de nouveau en vie après avoir subi beaucoup de traumatismes et de chagrin. Je [...]»
rodric camela
08 mar, 19:02
Cześć przyjaciele chcę podzielić się moim świadectwem i powiedzieć jak cudownie byłem odkąd mój mąż wrócił do mnie [...]»

Najczęściej...