Podziel się   

Psychologia i rozwój człowieka Pokaż wszystkie »

Wydanie 2011-03 · Opublikowany: 2011-05-08 22:28:07 · Czytany 6884 razy · 3 komentarzy
Nowszy Starszy

Z czego wynikają problemy dzieci: ADHD i nie tylko...

Niepowodzenia w szkole, nadpobudliwość, nadwrażliwość, zapominalstwo, nieostrożność to te cechy dzieci, które najczęściej budzą niepokój rodziców. Tym bardziej, że różnice pomiędzy takim dzieckiem a jego rówieśnikami stają się coraz bardziej widoczne w wieku szkolnym. Dzieje się tak pomimo braku istotnych różnic pod względem ilorazu inteligencji.

ADHD czy problemy z widzeniem?

Poważnym problemem dla rodziców są dzieci cierpiące na zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi, zwany ADHD. Nie zawsze jednak dziecko stwarzające kłopoty w szkole musi mieć ADHD. Nierzadko przyczyną niepowodzeń są problemy z widzeniem, przejawiające się trudnościami w śledzeniu tekstu z bliskiej odległości. Tę chorobę oczu określa się jako Convergence Insufficiency. Często nie jest ona wykrywana podczas rutynowego badania okulistycznego. Ostrość widzenia małego pacjenta jest wówczas idealna i nie ma potrzeby noszenia okularów. Mimo tego dziecko ma zawężony kąt widzenia i trudności w czytaniu, szczególnie małych czcionek. Objawia się to również widzeniem „jak za mgłą” lub tylko częściowym widzeniem wyrazu. Dzieci te mają także trudności podczas nauki jazdy na rowerze. Convergence Insufficiency ma poważny wpływ na wyniki w nauce, umiejętność czytania, zdolność skupienia uwagi, nadaktywność psychoruchową i poczucie własnej wartości.

Najczęściej choroba staje się wykrywalna w szkole podstawowej. W tym wieku oczekuje się od dziecka odpowiedniego rozwoju intelektualnego i społeczno-emocjonalnego, dostatecznej koordynacji ruchowej oraz umiejętności koncentrowania się na przedmiocie zainteresowania. Dziecko ma wtedy do spełnienia poważne zadania: wzbogacenie swojej wiedzy o świecie i sobie samym, opanowanie umiejętności czytania i pisania, a także wypracowanie umiejętności współżycia z grupą rówieśniczą.

Nie zawsze jest to ADHD

Nie od razu jednak muszą paść słowa potwierdzające istnienie przypadku ADHD. Wiele dzieci zachowuje się czasem w sposób przypominający objawy chorobowe. Szczególnie w okresie przedszkolnym dzieci odznaczają się dużą aktywnością ruchową oraz zmiennością emocjonalną. Bierze się to z naturalnej ciekawości otaczającego świata. Przeciwnie, to raczej nadmierny spokój i mała aktywność powinny wzbudzać niepokój. Zbyt pochopne zaszufladkowanie dziecka do grupy dotkniętej objawami ADHD może przynieść poważne konsekwencje dla jego prawidłowego rozwoju, dlatego ważne jest wykluczenie innych przyczyn. Zaliczamy do nich problemy z widzeniem i słuchem. Może dlatego dziecko kręci się na swoim krzesełku, by  usłyszeć, co się do niego mówi, lub zobaczyć, co jest napisane na tablicy. Dzieci, u których podejrzewane jest ADHD często spotykają się z odmiennym traktowaniem przez nauczyciela, stawianiem  mniejszych wymagań albo – w celu zdopingowania  – nieustannym karceniem za złe zachowanie i słabe wyniki w nauce. Zmniejsza to potencjał ich rozwoju.

Inne przyczyny nietypowych zachowań w szkole to wybitne uzdolnienie: zachowujące się nietypowo dziecko może być np. na tyle zdolne, że nudzą je tematy poruszane na lekcji, wobec tego nie słucha nauczyciela, zajmuje się innymi sprawami, pisze coś w zeszycie, zagaduje kolegę z ławki. Trudności w realizowaniu zadań szkolnych mogą też wynikać z cech związanych z nadmiernym temperamentem, które to cechy wpływają na pojawienie się zaburzeń w zachowaniu. Powodem mogą być także zaburzenia pochodzenia środowiskowego, będące reakcją na pojawiające się trudności w życiu dziecka, jak np. problemy rodzinne (rozwód rodziców, śmierć kogoś bliskiego). Może to mieć również związek z niechęcią do szkoły albo nauczyciela, wywołaną wcześniejszymi negatywnymi doświadczeniami dziecka.

Różnorodne objawy ADHD

Jak widać, lekarz, chcąc rozpoznać źródło zaburzeń w rozwoju dziecka, musi odpowiedzieć na pytanie, czy jego zachowanie odpowiada rzeczywistym objawom ADHD, czy też ma inne źródło pochodzenia. Dlatego w procesie diagnozowania, obok pediatry, uczestniczą także psycholog lub psychiatra. Niezwykle istotną rolę w określeniu przyczyn niedomagań odgrywają także rodzice i wychowawca.

Objawy ADHD, choć różnorodne, można podzielić na trzy obszary: nadpobudliwość psychoruchowa, impulsywność oraz zaburzenia koncentracji uwagi. Ocenia się, że zespół nadpobudliwości występuje u 3-10% dzieci w młodszym wieku szkolnym. Diagnozę ADHD prowadzi się na podstawie klasyfikacji DSM-IV. Klasyfikacja DSM-IV określa nazwę jako zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi, czyli w skrócie (z ang.) ADHD. Ponadto rozróżnia się trzy podtypy zaburzeń: a). dotyczący zaburzeń koncentracji uwagi, b). z przewagą nadpobudliwości i impulsywności, c). o charakterze mieszanym.

Klasyfikacja określa czas wiekowy pojawienia się objawów: przed siódmym rokiem życia; powinny one występować w dwóch (lub więcej) sytuacjach oraz powodować znaczne trudności w funkcjonowaniu szkolnym i społecznym dziecka. Wymagane jest także występowanie ściśle określonej liczby objawów.

Wszystko wskazuje więc na to, że rozpoznanie ADHD jest niezwykle trudne. Wymaga od lekarza ogromnego doświadczenia oraz odpowiedniej specjalistycznej wiedzy na temat tej choroby. Diagnoza opiera się bowiem nie tylko na rzetelnym wywiadzie zebranym z różnych źródeł, ale głównie na obserwacji dziecka, najlepiej w różnych środowiskach. Od rodziców lekarz uzyskuje informacje na temat ciąży, porodu, kontaktów dziecka z rówieśnikami, zachowania w różnych sytuacjach. Jednak biorąc pod uwagę, że rodzice są związani z dzieckiem emocjonalnie, ich relacje nie mogą być obiektywne, szczególnie wtedy, gdy we wczesnym okresie dziecięctwa sami nie zauważali narastającego problemu, aż do czasu pójścia dziecka do szkoły.

ADHD a nerwice

Nie tylko dzieci z ADHD, niskim ilorazem inteligencji, upośledzone umysłowo czy z uszkodzeniem układu nerwowego mają trudności w nauce. Z problemami wychowawczymi i edukacyjnymi spotykają się również rodzice dzieci, które określane są jako nerwowe. Objawami tej nerwowości są: wybuchy gwałtownego gniewu, płaczu, lęki, nieśmiałość, bezsenność, brak apetytu, trudności wychowawcze.

Wśród czynników powodujących różne rodzaje nerwic dziedziczność oraz cechy osobowości nikną wobec czynników środowiskowych. Przede wszystkim należy tu wymienić klimat emocjonalny rodziny, w której dziecko się wychowuje, a następnie sytuację szkolną dziecka. Te dwa środowiska odgrywają ogromną rolę w etiologii nerwic dziecięcych. Dziecko nie potrafi uciec ani od sytuacji konfliktowej w rodzinie, ani od trudności w szkole. Reakcja dziecka znerwicowanego na konflikt jest silniejsza niż dziecka zdrowego. Nadmiernie silna reakcja na sytuację konfliktową powoduje silne reakcje otoczenia, co prowadzi do powstania nowych konfliktów. W ten sposób u dziecka nerwicowego rozwija się reakcja łańcuchowa, która musi być w danym momencie przerwana, jeżeli ma się ono nauczyć reagować prawidłowo. Brak możliwości zaspokojenia w pełni naturalnych potrzeb psychicznych w domu, poczucie zagrożenia, tłumienie uczuć, brak stabilnej i ciepłej atmosfery powodują u dziecka zaburzenia emocjonalne. W momencie rozpoczęcia nauki szkolnej, zapoczątkowane w domu rodzinnym cechy nerwicowe osobowości nasilają się. Łatwo wówczas dochodzi do zwiększenia się uczucia lęku i niepokoju, to jest do rozwoju nerwic z ujawnieniem się objawów nerwicowych, za pomocą których dziecko usiłuje opanować narastający lęk.

Jednym z objawów nerwicy są wymioty. Wymioty stanowią często reakcję dziecka na trudną sytuację, na przykład dziecko nie chce uczęszczać do przedszkola, aby nie rozstawać się z matką, lub ma kłopoty z opanowaniem danej partii materiału z jakiegoś przedmiotu w szkole. Trudna sytuacja wynika z zadań, którym dziecko nie potrafi sprostać, ponieważ przekraczają one jego możliwości intelektualne. Istnieje nawet specjalny termin „wymioty szkolne”, którym określa się reakcję na stresowe sytuacje szkolne. Nie zdarza się to podczas wakacji.

Innym objawem nerwicy, który przysparza wiele kłopotów rodzicom, jest moczenie nocne (enuresis). Najprawdopodobniej zaburzenie to nie zawsze ma etiologię psychogenną. Moczenie nocne jest zaburzeniem, które polega na powtarzającym się nieświadomym i mimowolnym oddawaniu moczu. Występuje raczej po ukończeniu 3. i przeważnie do 8. roku życia; u dzieci do lat 2 moczenie traktuje się jako zjawisko fizjologiczne.

Kolejnym zjawiskiem w przypadku zaburzeń emocjonalnych u dzieci jest nerwica lękowa, która obejmuje całą osobowość. Stopień nasilenia lęku jest różny - od najczęściej występujących fobii aż do ostrych stanów lękowych. Istnieje rodzaj lęku, który jest biologicznie uzasadniony i który chroni organizm przed realnymi niebezpieczeństwami. W przypadku nerwic lękowych chodzi o nieadekwatne do obiektywnej sytuacji stany niepokoju. Z lękiem często łączą się takie objawy, jak wybuchy gniewu, jąkanie się, moczenie nocne, problemy z jedzeniem, zaburzenia snu, obgryzanie paznokci. Im dziecko jest starsze, tym częściej stany lękowe przeszkadzają mu w dobrym przystosowaniu się do życia szkolnego i współżycia z grupą społeczną. U niektórych dzieci lęk dotyczy przedmiotów lub sytuacji, u innych jest nie tyle obawą przed czymś, co raczej postawą wobec życia: stale się czegoś boją. Często mówią szeptem, mają z tego powodu trudności w szkole. Nawet jeśli są czymś bardzo zainteresowane - boją się o cokolwiek zapytać. Mimo dobrego poziomu rozwoju umysłowego nie mają odpowiednich osiągnięć, ponieważ lęk nie pozwala im na wykorzystanie ich możliwości intelektualnych.

Mechanizm lęku przed pytaniem w szkole jest następujący: istniejące napięcie lękowe zmniejsza koncentrację uwagi, co powoduje, że dziecko odpowiada na lekcji znacznie gorzej niż wtedy, gdyby potrafiło się skupić. W ten sposób stan lękowy dziecka pogłębia się, prowadząc często do powstania tzw. nerwicy szkolnej, która nie jest niczym innym jak właśnie związaną ze stresującą sytuacją szkolną nerwicą lękową. Jedną z przyczyn nerwic lękowych u dzieci są błędy wychowawcze w domu lub w szkole. W tym przypadku leczenie jest bardzo trudne, ponieważ wymaga zmiany atmosfery rodzinnej, a także szczególnego zajęcia się dzieckiem w szkole.

Jak widać, przyczyny niepowodzeń szkolnych mogą mieć wiele twarzy. Do nas, dorosłych należy obowiązek pochylenia głowy nad dzieckiem, zrozumienia przyczyn i zapewnienia mu odpowiedniej pomocy. Jak najwcześniejsza, trafna diagnoza i skuteczna terapia dziecka i jego rodziców oraz środowiska rówieśniczego mogą zapobiec nieszczęśliwym i niesprawiedliwym losom w przyszłości –  w dorosłym życiu.

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Psychologia i rozwój człowieka

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Ludzie · Zdrowie i uroda

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Komentarze zostały tymczasowo wyłączone. Przeprszamy!

Paweł · 2018-08-26 23:06:15

Myślę, że warto dodać, że istnieje możliwość konsultacji ze specjalistą z Polski online w formie video. Usługi online świadczy np. poradnia psychomedic https://psychomedic.pl/umow-wizyte-online/ . Moim zdaniem ważna jest prawidłowa diagnoza. Tutaj możemy nie mieć problemów językowych z komunikacją.

Ula · 2011-06-06 16:21:51

Niestety, ale w Polsce to nadal temat tabu i nie zrozumiały. Nauczyciele nie są dokształceni w tym temacie i takie dzieci mają bardzo wiele problemów w szkołach pomimo, że nie wynika to z ich złej woli, tylko z powodu choroby.

Lidia · 2011-05-10 17:14:49

Moj syn mial nerwice szkolna do tego stopnia, ze chcial w wieku 10lat popelnic samobostwo przez nauczyciela ktory go gnebil. nigdy nauczyciel nie zostal sprawdzony i nie poniosl konsekwencji. mam nadzieje ze teraz jest lepiej w Polsce. tutaj w Stanach jest o wiele lepiej. dzieci z ADHD nie maja takich problemow

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Dawid
25 lip, 15:17
Zapraszamy na forum Polakow w Szwajcarii - https://forum.polakow.ch»
Mia Lukas
21 cze, 05:49
Mój były chłopak rzucił mnie tydzień temu po tym jak oskarżyłem go że spotyka się z kimś innym [...]»
hanna
20 cze, 03:58
Wszystko dzięki temu wspaniałemu człowiekowi zwanemu dr Agbazarą wspaniałemu czaru rzucającemu we mnie radość pomagając mi przywrócić mego [...]»

Najczęściej...