Podziel się   

Biznes i gospodarka Pokaż wszystkie »

Wydanie 2010-11 · Opublikowany: 2011-01-09 22:25:50 · Czytany 5460 razy · 3 komentarzy
Nowszy Starszy

Leszek Surowiec biznesmenem Roku 2010 Magazynu Polonia!

Współzałożyciel Stowarzyszenia PACBA i jego wieloletni Prezes. Posiada duże doświadczenie w branży budowlanej. Organizator ekspozycji budowlanych wspólnie z Polskim Stowarzyszeniem Budowniczych Domów na Podzamczu w Warszawie 2001. Wybrany do realizacji pierwszych „zielonych domów” dla Chicago w roku 1999.

Uczestniczył w wydaniu książki Larryego Haun’a - "Nowoczesny cieśla". Pomagał charytatywnie w budowaniu domów dla powodzian w Polsce. Organizował Targi Budowlane w Chicago i Stanowicach k. Wrocławia. Wyróżniony przez burmistrza Chicago Daley’a za szczególne zasługi dla miasta i Polonii w 2008 roku.

Prywatnie ojciec syna i dwóch córek. Niedawno urodziła mu się wnuczka Zuzia. Gra w golfa, interesuje się żeglarstwem. Ulubiony autor to Deepak Chopra, a książka „The Power of Intention. Nie zrealizował marzenia o samotnym opłynięciu świata jachtem. Uparty, a zarazem cierpliwy. Wspomina z dzieciństwa jazdę rowerem do szkoły, nawet zimą, gdy przez zaspy nie dało się jeździć, a dzieciaki zasypywały rower górą śniegu. Wtedy nosił rower na plecach. Jeżeli coś postanowi, to czas realizacji nie ma znaczenia. Nigdy nie wybrałby się na żadną manifestację „anty”, ale na manifestację „za” bardzo chętnie. Uwielbia naleśniki z kawiorem.

Z Leszkiem Surowcem rozmawia Tatiana Kotasińska.

Tatiana Kotasińska: PACBA (Polish American Contractors & Builders Association -przyp. aut.) współpracuje od wielu lat z Polish American Chamber of Comerce, organizacją grupującą polskich i amerykańskich biznesmenów. Jakie efekty przynosi ta współpraca?

Leszek Surowiec: Współpraca stowarzyszenia kontraktorów PACBA z Polish-American Chamber of Comerce przynosi bardzo pozytywne efekty. Przykładem tego jest fakt, że w prowadzeniu interesów naszych firm w Polsce, strona polska idzie nam bardzo na rękę. Polonijne firmy mogą brać udział np. w targach gospodarczych, a organizatorzy często bezpłatnie udostępniają nam stanowiska wystawowe. Taka choćby sytuacja w dużym stopniu ułatwia naszym przedsiębiorstwom zaistnieć na tamtejszym rynku. To pomaga promować nasz wizerunek w ojczystym kraju. Takie kierunki rozwoju współpracy są zawsze warte poparcia.

Bierzecie udział w polskim życiu gospodarczym. Czy podejmujecie starania, by na tamtejszym gruncie zaszczepić doświadczenia i pomysły technologiczne, które na co dzień stosujecie tutaj, na ziemi amerykańskiej?

Dzielimy się doświadczeniem, a dzięki naszym staraniom nowoczesne amerykańskie technologie budowlane pojawiają się w Polsce. Jest to urozmaicenie dla tamtejszego rynku. Są to projekty bardzo zaawansowane technicznie i dlatego wzbudzają ogromne zainteresowanie Polaków. Świadczy to o tym, że muszą być potrzebne i są innowacyjne.

Z mojej między innymi inicjatywy doszło do wyjazdu polonijnych biznesmenów z bardzo ciekawymi ofertami z tutejszego rynku, do naszego kraju rodzinnego. Co więcej, biznesy te zaczynają odnosić sukcesy, działając w ramach projektów Unii Europejskiej. Jestem z tego bardzo dumny, gdyż i ja dołożyłem swoje trzy grosze do tego sukcesu. Warto to robić w czasach amerykańskiego kryzysu, bo jak często powtarzam, teraz pieniądze są w Polsce.

Co jeszcze można powiedzieć o planach, które macie na polskim rynku? Pytam o to, bo wydaje się, że w dobie kryzysu, tam za oceanem ułatwia się firmom inwestowanie i zaistnienie, poprzez szereg ułatwień sponsorowanych przez UE.

PACBA już jedenaście lat temu zaczęła współpracę z Polską. Ja od trzech lat namawiam właścicieli biznesów, aby pojechali do Polski i nawiązali współpracę. Zainteresowanie się tym i uruchomienie działalności gospodarczej tam, gdzie są i możliwości, i pomoc finansowa z UE ma sens. Unia często udostępnia środki na rozpoczęcie i prowadzenie działalności gospodarczej, jak też na zakup technologii niezbędnej do funkcjonowania na tamtejszym rynku. Doświadczenie zdobyte w Stanach, można łatwo przenieść do Polski. Polski rynek naprawdę stwarza wiele szans i możliwości! Za pięć lat, kiedy ewentualnie będziemy chcieli zainwestować, może się okazać, że jest już za późno. Będziemy wtedy mogli powiedzieć: „przespaliśmy parę lat, nasza opieszałość nie pozwoliła nam się wstrzelić w rynek w najbardziej odpowiednim momencie”. Będziemy mieli bardzo ograniczone pole manewru, gdyż rynek będzie już wypełniony usługami, serwisami i produktami. Niezmiernie ciężko będzie znaleźć tam dla siebie miejsce.

Słyszałam opinię, że Polska nie prezentuje się najlepiej, jeżeli chodzi o innowacyjność w gospodarce. Czy Pan się z tym zgadza?

Polska jest zacofana innowacyjnie. Potrzeba 20-tu lat sporych nakładów finansowych, aby została uzyskana średnia europejska, by dołączyć do takich krajów jak Francja czy Niemcy. Powtórzę słowa jednego z dyrektorów Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, który stwierdził, że na innowacyjność w Polsce idą tak duże środki, by kraj ten jak najszybciej dołączył do poziomu Europy Zachodniej. Wyjaśnię, jak powszechnie rozumiemy pojęcie innowacyjności. Dla sprzedawcy ołówków może to być sprzedaż jego produktów przez Internet. Jeżeli zaś budujemy domy, to taką innowacyjnością mogą być nowe systemy grzewcze lub rozwiązania dotyczące szczelności domu. W budownictwie wiele unowocześnień będzie innowacyjnością, może nie w skali światowej, ale w skali krajowej na pewno, a to już daje możliwość starania się o pomoc ze środków Unii Europejskiej. Z tego co wiem, te środki są dostępne na różnych poziomach, od dziesiątek tysięcy po miliony euro, w zależności od tego, jakie mamy potrzeby i plan biznesowy.

Zgadzam się z Panem, bo jak wiemy, podejście do spraw pomocy finansowej dla firm w Stanach Zjednoczonych jest zupełnie inne, niż propozycje Unii Europejskiej.

Bardzo mi się podoba w Polsce ten „unijny sposób myślenia”. Jest zupełnie inny, niż sposób myślenia amerykańskich banków, gdzie pieniądze przesiewane przez bezduszne, bankowe sito, nie trafiają do małych i średnich biznesów. Natomiast w Polsce pieniądze przepływają z banków do firm, a one i tak, w formie depozytów, składają pieniądze ponownie w bankach. Zatem bankierzy nie tracą. Wręcz przeciwnie, jeszcze dofinansowują różne projekty. Jest to bardzo mądry sposób myślenia, powodujący, że banki oraz firmy odnoszą korzyści. To zupełnie inne myślenie, od tego, jakie reprezentuje rząd amerykański. Małe, początkujące biznesy nie maja żadnej pomocy, nie ma dla nich pożyczek na rozwój. Przykładowo, uzyskanie chociażby 50 tys. dolarów na otwarcie, czy rozwój sklepu, zakładu fryzjerskiego, jest prawie niemożliwe. Polska jest w światowej czołówce, jeśli chodzi o wskaźnik nowo otwartych biznesów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców.

Czy organizacja PACBA zajmuje się także pomocą w zdobywaniu wspomnianych środków unijnych?

Zajmujemy się tylko doradztwem, gdyż nie jesteśmy autoryzowani przez UE. Zresztą, nie jest to konieczne, gdyż w Polsce jest cała sieć biur, zajmujących się pomocą w zdobywaniu unijnych środków.

Może jeszcze parę słów na temat udziału członków PACBA w Targach Poznańskich?

PACBA współorganizuje na Targach Poznańskich (największe targi budowlane w środkowej Europie), pod patronatem Ministerstwa Infrastruktury, konferencje na temat nowoczesnych amerykańskich technologii w budownictwie. Celem jest przyciągnięcie pewnej ilości firm polonijnych jak i amerykańskich do Polski. Bardzo ważne jest także to, by mogły znaleźć odpowiednich partnerów biznesowych. Są to, w bogatym wydaniu, konferencje całodzienne, na których swoją obecnością zaszczycają nas przedstawiciele rządu i ważnych biznesowych instytucji i organizacji.

W 2011 roku organizujemy w Polsce czterodniową wystawę. Wówczas wielu członków naszej organizacji będzie do dyspozycji wszystkich zainteresowanych amerykańską innowacyjną technologią. Teraz jest na to świetny czas. Po latach dzikiej działalności gospodarczej, mamy w kraju stabilne przepisy prawne, umożliwiające bezpieczne rozpoczęcie i rozwijanie działalności gospodarczej. Biuro Handlowe Stanu Illinois w Warszawie jest aktywnym partnerem i pomaga zainteresowanym znaleźć sprawdzone podmioty gospodarcze. Wielokrotnie odsyłałem osoby czy firmy z USA do dyrektora Biura Pana Macieja Cybulskiego. W tym roku była, a w 2011 będzie partnersko z PACBA zorganizowana impreza na Targach BUDMA w Poznaniu.

Polonijne biznesy pod egidą PACBA promują w Polsce już od kilku lat amerykańskie technologie budowlane. Proszę o przybliżenie tego tematu.

W Polsce PACBA wdrażała budownictwo szkieletowe, które w Ameryce jest ogólnie przyjęte. Budowaliśmy kiedyś darmowe domy dla powodzian, uczyliśmy cieśli tego rodzaju budowania, ale ta epoka już minęła. Ten system przyjął się w Polsce. W chwili obecnej 5% budowanych domów, jest stawianych systemem szkieletowym. W USA są jednak jeszcze inne - lepsze systemy budowlane. Chodzi mi na przykład o budownictwo panelowe, struktury panelowe. Zainteresowałem się tym systemem już wiele lat temu i przygotowałem wraz z amerykańskimi inżynierami wersję przeznaczoną na rynek polski.

Dlaczego potrzebna była taka specjalna wersja?

Gdyż w Ameryce używa się drewna konstrukcyjnego i płyty drewnianej, tzw. „playwood”, a polskie budownictwo jest przyzwyczajone raczej do cementu. Tak więc do Polski przygotowaliśmy wersję panelu styropianowego z płytą magnezową, co jest absolutną innowacją w budownictwie SIPA. Do tej pory płyty magnezowe są produkowane głównie w Azji, Australii, Brazylii, ale obserwujemy już pierwsze próby produkcji tej płyty w Polsce.

Jak można uzasadnić stosowanie płyty magnezowej w budownictwie?

Płyta magnezowa jest trwała, mocniejsza. Nie niszczy się jej struktura podczas zamoknięcia. Nie ulega też zagrzybieniu. Kolejna ważna cecha - jest ognioodporna. Zdarza się, że w przypadku stosowania płyt gipsowych ludzie ulegają zaczadzeniu podczas pożarów. Proszę wziąć pod uwagę, że wioska olimpijska w Pekinie, czy najwyższe azjatyckie budynki są w całości wykańczane płytą magnezową.

Dziękuje bardzo za rozmowę. Do tematu wrócimy jeszcze w następnym numerze Polonii.

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Biznes i gospodarka

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Polonia w USA · Ludzie

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do 3 komentarzy w tym temacie.

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

plumplum · 2011-04-26 12:01:20

Hm... A jakie były kryteria???

Tadzio · 2011-02-25 01:02:57

Rewelka!!!

monia · 2011-02-15 19:47:24

Polacy dużo potrafią. Pozdrawiam.

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Anita
25 maj, 06:36
No to teraz mam zagwozdkę czy lepszy będzie ekspres do kawy saeco czy de longhi ale na pewno [...]»
Marek
21 maj, 03:04
Chwilówki nie są złym rozwiązaniem pod warunkiem że przestrzegamy okresu na jakie są udzielane. Wiele firm oferuje pierwszą [...]»
Kate Igor
19 maj, 04:57
Dziękuję panu dr Isikolo za prawdziwe czary. Natknąłem się na wiele świadectw zeznań DR ISIKOLO rzucającego zaklęcia voodoo [...]»

Najczęściej...