Podziel się   

Ludzie Pokaż wszystkie »

Opublikowany: 2013-08-20 12:22:38 · Czytany 4294 razy · 0 komentarzy
Nowszy Starszy

Odszedł Mrożek

Fot: Internet

Pisać o tym twórcy można na różne sposoby i każdy będzie interesujący, ale na pewno nie pełny. Zostawił bowiem po sobie tak wielką spuściznę literacką, że tylko najwytrawniejsi badacze i krytycy literatury mogą starać się ująć ją w jakąś sensowną całość. Bardzo wielu przedstawiać ją będzie w sposób cząstkowy, fragmentarycznie, co nie znaczy, że niegodnie czy źle.

Tak na gorąco można powiedzieć, że Sławomir Mrożek był wielkim artystą i dramaturgiem, także rysownikiem. Był krytyczny wobec ideologii, a będąc introwertykiem, dystansował się także do rzeczywistości i przedstawiał ją w sposób nader ironiczny, z sarkazmem. Najbardziej zauważalne poczucie absurdu widoczne było wówczas, kiedy opisywał czasy komunizmu, w których i sam częściowo uczestniczył, będąc przez jakiś okres nawet członkiem PZPR.

Zmarły w Nicei w wieku 83 lat pisarz był jednym z najczęściej granych polskich dramaturgów, zarówno w kraju, jak i za granicą. Jego utwory przekładane były na kilkanaście języków. On sam stał się klasykiem dramatu współczesnego, a festiwale jego utworów odbywały się w Sztokholmie, Amsterdamie i Krakowie. Niesamowicie interesowały go typy i postawy ludzkie – najlepszym tego przykładem mogą być dwa najsławniejsze dramaty: „Tango” i „Emigranci”. Jako dramaturg zadebiutował w Warszawie w roku 1958 sztuką „Policja”, potem były m.in. „Indyk”, „Karol”, „Zabawa” i „Śmierć porucznika”. Najsłynniejszy utwór, „Tango”, doczekał się inscenizacji dopiero w roku 1965. To właśnie ta słynna pozycja, w której mroczny Edek chce zmusić rodaków do tańczenia tanga…

Wyboru życia na emigracji dokonał w roku 1963. Zapytany kilkanaście lat później, czy nigdy nie żałował tego kroku, miał odpowiedzieć: „Miałem sporo wątpliwości, o czym świadczą zapiski w dziennikach. Komunizm w Polsce, którym dość wcześnie i krótko się zachłysnąłem, potem przepełniał mnie wstrętem. Po wyjeździe tęsknota za krajem i ludźmi była jednak bardzo silna. Zawsze będę miał wyrzuty, że dałem się uwieść komunizmowi. Na szczęście trwało to niedługo i nic złego nikomu nie zrobiłem.” Kiedy w 1968 roku ogłosił w paryskiej „Kulturze” list protestacyjny po inwazji na Czechosłowację, przez wiele lat trwało embargo na publikowanie jego utworów, a gdy po pięciu latach je złagodzono, ukazały się takie teksty, jak „Szczęśliwe wydarzenie” i właśnie „Emigranci”. Szczególnie ważne były dla tego pisarza lata osiemdziesiąte, kiedy to powstały „Alfa” (o Lechu Wałęsie), „ Ambasador” i „Portret”.

Mrożek bardzo interesował się czasami powstawania „Solidarności” i miał w tym ruchu wielu przyjaciół. Załamał się, kiedy 13 grudnia 1981 roku ówczesny reżim komunistyczny wprowadził stan wojenny. Tego dnia, o czym można przeczytać w „Dzienniku”, pisał: „Dziś w nocy stan wyjątkowy. W cudzysłowie, bo stan wyjątkowy w Polsce trwa od 36 lat”. Wszelką współpracę z dyktaturą partyjną w postaci wojskowej uznał za zdradę narodową. O samym twórcy stanu wojennego napisał tak: „Nienawidzę go za to, że mnie, podobnie jak milionom Polaków, zabrał nadzieję. Stłamsił w nich to wszystko, co było najbardziej szlachetne”.

Do Polski wrócił w roku 1996 i zamieszkał w Krakowie. Jakiś czas później miał udar mózgu, jednakże nadal twórczo pracował. Było jednak widać, że męczy się w Polsce tymi przedłużającymi się ustrojowymi przemianami i stąd w 2008 roku osiadł w Nicei. Po ukończeniu autobiografii „Baltazar” napisał sztukę „Karnawał”. W ostatnich czasach Mrożka w Polsce było sporo. Ukazywały się jego kolejne tomy, w tym słynne już „Dzienniki”. Już po śmierci tego artysty znany aktor i reżyser teatralny, Jan Englert, wspomniał go tak: „Mrożek dyktował nam, Polakom, sposób patrzenia na rzeczywistość, wyznaczał kierunek myślenia inteligencji. Humor Mrożkowski towarzyszył nam od lat, był drogowskazem. Żal, że odszedł tak wielki człowiek”.

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Ludzie

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Kultura i sztuka · Polonia na świecie · Polonia w USA · Polska · Rozrywka

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do komentarzy jako pierwszy!

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Kate Igor
19 maj, 04:57
Dziękuję panu dr Isikolo za prawdziwe czary. Natknąłem się na wiele świadectw zeznań DR ISIKOLO rzucającego zaklęcia voodoo [...]»
Renata.37
17 maj, 06:27
Odkryłam jogę dość późno ale może to i lepiej bo teraz mam sprawdzone sposoby na walkę z bólem [...]»
Krzysztof Cieslik
16 maj, 08:54
Szwajcaria potrafi byc pieknym miejscem do zycia ale czesc administracyjna jest dosc zawila ;) Ja od paru lat [...]»

Najczęściej...