Podziel się   

Polonia na świecie Pokaż wszystkie »

Wydanie 2011-09 · Opublikowany: 2011-11-08 19:33:04 · Czytany 12061 razy · 1 komentarz
Nowszy Starszy

Rosengård

Jak to się dzieje, że Szwecję, która była do tej pory opisywana jako kraj otwarty i przyjazny imigrantom, często przedstawia się jako kraj antysemityzmu i wrogości rasowej?

Wszyscy oskarżają się wzajemnie, a winnych znajduje się po każdej stronie. Winne są więc po kolei środowiska ultraprawicowe, lewackie, muzułmanie, imigranci... Mimo alarmujących nagłówków gazet, prawdziwy obraz jest jednak mniej dramatyczny, co nie oznacza, że nie da się zauważyć wzrostu napięcia i agresji na ulicach niektórych miast szwedzkich. I wydaje się, że sytuacja ta jest konsekwencją dość chaotycznej polityki imigracyjnej.

Codzienność dzielnicy Rosengård w Malmö to płonące samochody, interweniująca policja i straż pożarna, obrzucana kamieniami. Rosengård stała się gettem dla imigrantów, głównie z krajów muzułmańskich. Kiedyś mieszkało tu sporo Szwedów, ale wszyscy się wyprowadzili. Poza księżmi w polskiej parafii, nie ma też Polaków. Rosengård skazany został na konflikty.  

Ksiądz Ludwik Spałek z parafii Maria Rosengård mówi, że powodem konfliktów jest nagromadzenie wielkiej liczby obcokrajowców w jednym miejscu. – W Rosengård mieszka 85% obcokrajowców, czyli zbudowano getto. Dodatkowo ludzie, którzy tutaj mieszkają, też nie pochodzą z tych samych stron, tylko z różnych krajów, więc każdy chce pokazać, że jest ważniejszy...

Dzielnice zamieszkałe niemal w całości przez imigrantów nie są już dzisiaj w Szwecji niczym nowym – Sztokholm ma Rinkeby, Göteborg Hjällbo (90% mieszkańców to imigranci), Södertälje ma Ronnę, Linköping Skäggetorp, a Malmö Rosengård, który w skali całego kraju stał się synonimem nietolerancji i konfliktów rasowych. W dodatku Malmö zaliczane jest do miast, gdzie notuje się największą biedę – w niedostatku żyje tutaj aż 31% dzieci. Sytuację pogarsza jeszcze fakt, że to główne miasto Południa Szwecji leży w Skanii, gdzie historycznie najsilniejsze były środowiska ultraprawicowe i ruchy neonazistowskie.

Stefan Zabłocki, dzisiaj na emeryturze, jeszcze niedawno aktywny polityk Folkpartiet, mieszka w dzielnicy przylegającej do Rosengård. – Szwecja zawsze była zamknięta i jednolita – tłumaczy – więc teraz wszyscy się boją, że jednolita nie będzie. Teresa Järnström-Kurowska mieszka w Klippan w Skanii, gdzie swego czasu bardzo aktywne były środowiska neonazistowskie. – To po prostu wynik zaniedbania – mówi. – Bo jeżeli się sprowadza uciekinierów do Szwecji, to nie wystarczy dać im mieszkanie, zapomogę i posadzić w getcie. Trzeba również czegoś wymagać od ludzi i traktować ich z szacunkiem. Słowa te potwierdza ksiądz Spałek: – Gdy dostaje się za dużo, to człowiek przestaje to cenić. Wydaje mu się, że po prostu to mu się należy. I dochodzi do sytuacji, że żąda się coraz więcej.

Sytuacja w Rosengård jest alarmująca. Tylko 38% mieszkańców w wieku 20-64 lat ma pracę; 21% żyje z pomocy socjalnej. Podobnie jest w innych dzielnicach, zamieszkałych przez imigrantów. W regionie sztokholmskim, który dobrze sobie radził z kryzysem, w Rinkeby-Kista w zeszłym roku średnie bezrobocie wynosiło 7%. Dla porównania w Norrmalm tylko 2% mieszkańców nie miało pracy.

Już od dłuższego czasu prasa europejska pisze, że reputacja Szwecji jako kraju tolerancyjnego i liberalnego została zagrożona. Poza wewnętrznymi konfliktami między różnymi grupami imigrantów, dochodzi także do coraz częstszych incydentów antysemickich. W Malmö na 300 tysięcy mieszkańców już 40 tysięcy stanowią Muzułmanie, a ci nie ukrywają swojej niechęci do Żydów, których w południowej Szwecji mieszka około 3000. „Niebezpieczeństwo jest tak wyczuwalne, że synagoga w Malmö zmuszona została zatrudnić strażników i wstawiła przeciwpancerne szyby w oknach, zaś małe żydowskie dzieci muszą ukrywać się w przedszkolu wyposażonym w stalowe drzwi” – pisał brytyjski dziennik The Telegraph. Stefan Zabłocki uspokaja: – Muszę powiedzieć, że w porównaniu z innymi krajami, jeszcze nie jest tak okropnie. Może dlatego, że Szwecja była bardzo humanistyczna, zwłaszcza po wojnie. Bo w czasie wojny i przed wojną tak nie było.

Nagłówki prasowe nie pozostawiają jednak wątpliwości. Sytuacja w Szwecji, zarówno wokół mniejszości narodowych, jak i środowisk żydowskich, bardzo się zaostrzyła. Dewastowane są synagogi i żydowskie cmentarze, a atmosferę podgrzewają jeszcze informacje, że Żydzi masowo uciekają z Malmö. To oczywiście przesada – na razie na wyjazd ze Skanii zdecydowało się zaledwie 30 rodzin. – Ja nie czuję strachu, mimo że jestem Żydem – mówi Zabłocki. – Nie jestem religijnym Żydem, i czuję się bardziej Szwedem. Tylko jeden raz przeżyłem nieprzyjemną sytuację, gdy ktoś za mną na ulicy krzyczał: „Jude”. Jak się okazało, byli to jacyś Polacy...

Ksiądz Ludwik Spałek z polskiej parafii też nie ma wrażenia, że w Rosengård żyje się jak w oblężonej twierdzy, chociaż przyznaje, że wieczorami po dzielnicy sam nie chodzi.Z  mojego doświadczenia widzę, że wszystko idzie w dobrym kierunku i wszystko się kiedyś uspokoi. Bo ludzie chcą żyć i chcą mieć spokój. Nie ma takiego człowieka, który chciałby stale rozrabiać. Teresa Järnström-Kurowska dodaje: – Też nie czuję jakiegoś niepokoju. Ale wiem, że powinno się w jakimś stopniu przygotować tych ludzi, którzy tu przejeżdżają, do przyszłego życia w Szwecji. Jeśli się tego nie robi, to w tym momencie dochodzi do ogromnego zaniedbania.

Czy zatem winni są temu politycy? – Nooo... a kto inny...? – odpowiada Järnström-Kurowska.

Zaledwie kilka kilometrów od Rosengård wybudowano w Malmö nowoczesną nadmorską dzielnicę, gdzie większość mieszkańców stanowią rodowici Szwedzi. Jej symbol, Turning Torso, 197-metrowy wieżowiec, widać wyraźnie z głównej ulicy przecinającej Rosengård – miejsce, które stało się symbolem wszystkich problemów, jakie niesie za sobą szwedzka polityka imigracyjna, a które bezskutecznie próbują rozwiązać politycy.

Natomiast wzrost napięcia i przypadków agresji na ulicach miast szwedzkich jest konsekwencją długoletniej pro-imigracyjnej polityki, zawsze mocno wspieranej przez środowiska żydowskie. Polityka sprowadzania imigrantów z obcych kulturowo rejonów świata doprowadziła do ruiny społecznej wiele państw.

Z archiwum Nowej Gazety Polskiej

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Polonia na świecie

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Ludzie

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Komentarze zostały tymczasowo wyłączone. Przeprszamy!

Mariusz · 2017-01-31 02:45:26

Dzisiaj, 31 stycznia 2017 r. w przeglądzie prasy Polskiego Radia Program 3 podano informację, że szef Policji Malmo wezwał obywateli do współpracy z Policją. W ostatnim czasie doszło tam do 11 zabójstw i 80 usiłowań. Jak widać optymizm księdza Spałki był przedwczesny.

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Dawid
25 lip, 15:17
Zapraszamy na forum Polakow w Szwajcarii - https://forum.polakow.ch»
Mia Lukas
21 cze, 05:49
Mój były chłopak rzucił mnie tydzień temu po tym jak oskarżyłem go że spotyka się z kimś innym [...]»
hanna
20 cze, 03:58
Wszystko dzięki temu wspaniałemu człowiekowi zwanemu dr Agbazarą wspaniałemu czaru rzucającemu we mnie radość pomagając mi przywrócić mego [...]»

Najczęściej...