Podziel się   

Polska Pokaż wszystkie »

Opublikowany: 2013-07-24 11:27:02 · Czytany 4251 razy · 0 komentarzy
Nowszy Starszy

Sytuacja nie do pozazdroszczenia

fot: Internet

W sytuacji toczących się w Polsce sporów o ubój rytualny, a raczej o rezygnację z niego, z którego to powodu rodzima gospodarka rocznie może stracić nawet 1,5 miliarda złotych (za te środki z kolei można by  kupić np.750 nowoczesnych karetek dla szpitali), wyszło, że w przyjętym na rok bieżący budżecie może powstać dziura budżetowa w wysokości 24 miliardów zł, z którą, co zrozumiałe, coś należałoby zrobić. Informacja ta jest zatrważająca, gdyż to właśnie na nas spadłby ten ciężar. Jako pierwszy 100 milionów złotych zadeklarował się znaleźć w swym resorcie pracy i polityki socjalnej jego minister.

Już wiadomo, że ofiarami tych cięć w budżecie państwa okażą się przede wszystkim bezrobotni, którzy w okresie szczególnie trudnej, kryzysowej sytuacji na rynku pracy mogą nie doczekać się wcześniej obiecanej ze strony tego ministra pomocy, opiewającej na kwotę 500 mln złotych. A co to będzie oznaczać dla polskiego rynku pracy – wiadomo… Jeszcze bardziej wzrośnie liczba emigrantów. Aktualnie średnia stopa bezrobocia wynosi 14, a wśród młodych – 28! Gdyby z Polski nie wyjechało ich już dwa miliony, to bezrobocie w tej kategorii wiekowej należałoby do największych w Europie! Trzeba powiedzieć jasno: młodzi ludzie mają dziś nad Wisłą trudny start w dorosłe życie. I to nie sam kryzys ani nie lenistwo są tego przyczyną.

Oto zamieszczone przez naszych rodaków na internetowym portalu onet.pl niektóre, charakterystyczne dla tej trudnej sytuacji komentarze – Nienawidzę tych ludzi: „Mój syn też wyjechał i powiedziałem mu, żeby tu nigdy nie wracał! Jak tylko dobrze w obcym kraju, będzie miał pracę, dom, będzie szanowany, to niech tam zostanie! Mnie niedużo zostało do emerytury, pojadę i pomogę. Bo rząd Polski robi wszystko, żeby młodzi stąd wyjechali!...”, Colin: „Sam wyjechałem z rodziną. Jestem w Irlandii od 9-ciu lat. Kupiłem tu dom i nie mam zamiaru wracać. Przez chore rządy naszego kraju doszło do tego, że Polska przetrwała rozbiory, wojny i inne zawieruchy historii, a przez świnie przy korycie sami musimy nasze dzieci wychowywać w obcych krajach”, Tęsknię za Polską: „Nienawidzę tego, że musiałam wyjechać z Polski. Nienawidzę tego, że przez to, jaki mamy rząd w Polsce, muszę pracować w obcym kraju w pracy, której nigdy w życiu nie wykonywałabym w Polsce. Każdego dnia zastanawiam się, dlaczego u nas w kraju jest taka bieda. Co to za życie, tak daleko od domu.”

Bariery ekonomiczne i brak poczucia bezpieczeństwa decydują też o zastraszająco niskiej liczbie rodzących się dzieci, a przecież rodzina i dzieci to największa wartość dla Polaków.  Tymczasem już wiadomo, że w tym roku więcej naszych rodaków umrze, niż się narodzi (dane GUS). Mamy zatem przewagę zgonów nad narodzinami, czyli tzw. ujemny przyrost naturalny na poziomie 20 tys. osób. Polska pod tym względem zajmuje 212 miejsce na 224 kraje świata. Polki rodzą statystycznie niemal dwoje dzieci, a te, które pracy nie mają, nie rodzą nawet jednego dziecka. Oznacza to, iż bezpieczeństwo materialne jest silnie skorelowane z decyzją o posiadaniu potomstwa.

Z 2 mln Polaków, którzy są za granicą, ponad 1,4 mln ma 39 lat lub mniej. Oznacza to, że ponad 70 procent naszych emigrantów nie ma 40 lat. Brak ludzi młodych to niższy wzrost gospodarczy, mniejsza konsumpcja, mniejszy potencjał rozwojowy, wyższe wydatki socjalne, mniej kreatywnych przedsiębiorców. Teoretycznie można by ich zastąpić imigrantami ze Wschodu, ale dlaczego? Tu, w Polsce, pracować, żyć, wychowywać dzieci i cieszyć się z nich winni Polacy. Tymczasem okazuje się, że i imigranci wschodni – w ubiegłym roku przyjechało legalnie do pracy w Polsce 240 tys. osób – nie zamierzają dłużej u nas zabawić ani tym bardziej zostać na stałe. Głównym powodem jest to, że Polska jest krajem nieprzyjaznym imigrantom. Trudno im np. dostać zezwolenie na pobyt i pracę, nie mówiąc już o innych aspektach.

Ostatnie dane wskazują, że w walkę z bezrobociem chce się też zaangażować Unia Europejska, która do końca 2020 roku zamierza przeznaczyć na ten cel sumę 8 mld euro. Kraje, które zechcą z tych środków skorzystać, powinny obligatoryjnie jeszcze do końca bieżącego roku wdrożyć program „Gwarancji dla młodych”. Ale Unia rekomenduje wprowadzenie zasady czterech miesięcy. Ma to być maksymalny okres bezrobocia dla młodych Europejczyków od chwili utraty pracy albo ukończenia szkoły. W tym czasie osoby poniżej 25 roku życia mają otrzymywać oferty pracy, dalszej edukacji albo szkolenia zawodowego.

Cieszyć się należy z każdej formy pomocy, to jasne. Problem tylko, na ile te zadeklarowane pieniądze wpłyną na zmniejszenie bezrobocia w naszym kraju i rozwiązanie innych palących problemów –  choćby zmniejszenie zadłużenia naszego kraju, które na dzień dzisiejszy wynosi już 874 mld zł (w roku 2007 – 527 mld zł), a każdy Polak jest zadłużony na 10 tys. złotych. Obawiać się należy, że raczej minimalnie. Przykro to mówić, ale sytuacja finansowo-gospodarcza naszego kraju jest nie do pozazdroszczenia.

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Polska

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Biznes i gospodarka · Ludzie · Polityka · Polonia na świecie

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do komentarzy jako pierwszy!

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Bogdan Domeracki
17 mar, 15:58
„POLACY w kraju Helwetów”… Zapraszamy także do nas...! »
Marie Elizabeth
09 mar, 14:34
Oh je me sens de nouveau en vie après avoir subi beaucoup de traumatismes et de chagrin. Je [...]»
rodric camela
08 mar, 19:02
Cześć przyjaciele chcę podzielić się moim świadectwem i powiedzieć jak cudownie byłem odkąd mój mąż wrócił do mnie [...]»

Najczęściej...