Podziel się   

Polska Pokaż wszystkie »

Opublikowany: 2011-10-04 09:39:03 · Czytany 4794 razy · 5 komentarzy
Nowszy Starszy

Wojciech Seweryn zajmuje szczególne miejsce w naszej pamięci

Z Ryszardem Ścigałą, prezydentem Tarnowa, rozmawia Tatiana Kotasińska.

Czy jesteście w Tarnowie dumni z postawy życiowej swojego krajana, pana Wojciecha Seweryna?

W Tarnowie dbamy o przeszłość. Pamiętamy szczególnie o tym, co zdarzyło się w Katyniu, dla wielu tarnowian ma to szczególne, osobiste odniesienie. Aby honorować pomordowanych w Katyniu Polaków stworzyliśmy Aleję Dębów Katyńskich, przy której rosną dęby upamiętniające oficerów. Regularnie odbywają się tam uroczystości patriotyczne, a pieczę nad tym miejscem sprawują szkoły. W ten sposób włączamy młodzież do działań patriotycznych, interesujemy i inspirujemy historią. Warto dodać, że w Alei Dębów Katyńskich posadziliśmy drzewo upamiętniające wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej.

Centralnym punktem pobytu w Niles będzie udział w uroczystości nadania imienia Wojciecha Seweryna jednej z ulic oraz wmurowanie w pobliżu pomnika katyńskiego jego autorstwa pamiątkowej tablicy z Tarnowa poświęconej tej postaci, jak i wszystkim ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem. To również symboliczny gest odnotowujący zbrodnię katyńską.

Wyjazd do Chicago jest dla mnie swego rodzaju misją, wypełnieniem woli zmarłego. Jego marzeniem było umieszczenie w pobliżu monumentu tablicy z ukochanego miasta. Dwa tygodnie przed katastrofą spotkałem się z artystą w Tarnowie. W magistracie zorganizowaliśmy wtedy specjalną konferencję prasową. Autor pomnika otrzymał wówczas Anioła Ciepła – wyróżnienie przyznawane za wybitne zasługi szczególnym postaciom związanym z najcieplejszym polskim miastem (Tarnów – polski biegun ciepła). Wypełnienie słów i prośby Wojciecha Seweryna wypowiedzianych w moim gabinecie stało się dla władz miasta i dla mnie osobiście moralną powinnością. Mówiłem o tym publicznie także na pogrzebie Wojciecha Seweryna w Żabnie.

(Archiwalna informacja prasowa, która na oficjalnym portalu miasta Tarnowa oraz w lokalnych mediach pojawiła się w dniu uhonorowania Seweryna tytułem Anioła Ciepła - przyp. aut.)

Autor pomnika katyńskiego w Chicago otrzymał Anioła Ciepła

Śr 24.03.2010 12:05

W amerykańskim Chicago stanął Pomnik Ofiar Katynia. Stało się to za sprawą Wojciecha Seweryna, tarnowianina, którego ojciec został zamordowany w Katyniu. Autor pomnika otrzymał od prezydenta statuetkę Anioła Ciepła.

Wojciech Seweryn urodził się 31 sierpnia 1939 roku w Tarnowie. Jego ojciec, Mieczysław Seweryn, oficer 16 pułku piechoty uwięziony w obozie w Kozielsku podzielił los polskich jeńców wojennych.

Wojciech Seweryn ukończył w Tarnowie Liceum Sztuk Plastycznych, później studiował
w ASP w Krakowie. Do USA wyemigrował by móc, jak sam napisał, zrealizować „testament swojego życia” – zbudować Pomnik Ofiar Katynia.

W maju 2000 roku w Chicago zawiązał się Komitet Budowy Pomnika Ofiar Katyńskich, którego przewodniczącym został Wojciech Seweryn. Jego członkowie realizowali z uporem i konsekwencją przez 9 lat zamierzony cel – budowę pomnika nazwanego również pomnikiem Golgoty Wschodu.

17 maja 2009 roku podczas poświęcenia Pomnika Katyńskiego kardynał Józef Glemp powiedział w homilii: „Chicagowski Pomnik Katyński posiada wielorakie znaczenie dla Polonii amerykańskiej. Dla Wojciecha Seweryna – pomysłodawcy i głównego wykonawcy ma on bardzo osobiste odniesienie. Pośród tysięcy zamordowanych był jego ojciec, porucznik Mieczysław Seweryn z Tarnowa. W 1939 roku ojciec widział swego nowo narodzonego syna zaledwie przez godzinę. Zaraz po tym wyruszył na wojnę, z której nigdy nie powrócił”.

Warto wspomnieć o zorganizowanej dwa tygodnie po katastrofie smoleńskiej nadzwyczajnej sesji tarnowskich radnych, podczas której wspominaliśmy także postać Wojciecha Seweryna. To nietypowe posiedzenie rajców odbyło się 15 kwietnia w sali Urzędu Wojewódzkiego w Tarnowie.

W wypełnionej po brzegi sali spotkali się wtedy nie tylko radni i władze miasta, ale i członkowie organizacji kombatanckich, duchowni, parlamentarzyści, pracownicy miejskich instytucji oraz uczniowie tarnowskich szkół i mieszkańcy miasta. Modlitwie za zmarłych przewodniczył Ordynariusz Diecezji Tarnowskiej, ksiądz biskup Wiktor Skworc.

„Rada Miejska z głębokim smutkiem przyjęła wiadomość o tragicznej śmierci pod Smoleńskiem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej – pana Lecha Kaczyńskiego oraz jego małżonki, ostatniego Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej na uchodźstwie – pana Ryszarda Kaczorowskiego, członków delegacji państwowej na obchody 70. rocznicy mordu katyńskiego oraz wszystkich towarzyszących im osób. Rada Miejska w Tarnowie w imieniu mieszkańców miasta Tarnowa wyraża głęboki żal oraz łączy się w bólu z bliskimi ofiar. Ta śmierć dotknęła nas wszystkich niezwykle boleśnie” – tej treści uchwałę podjęli wtedy przez aklamację członkowie Rady Miejskiej w Tarnowie.

Zaprezentowano biogramy osób, z którymi Tarnów i region tarnowski były mocno związane. Jako szef samorządu odczytałem wiersz Czesława Miłosza jako swój pożegnalny tekst do wszystkich, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Poniżej jego zawartość:

„Kiedy umrę, zobaczę podszewkę świata.
Drugą stronę, za ptakiem, górą i zachodem słońca.
Wzywające odczytania prawdziwe znaczenie
Co nie zgadzało się, będzie się zgadzało. (…)”

Powodowani powagą chwili, w imieniu Tarnowa i jego mieszkańców, składamy głębokie kondolencje rodzinom ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, w której straciliśmy znamienitych i zacnych obywateli.

W bólu i z dużą pokorą składamy hołd wszystkim, którzy zginęli, całej delegacji polskiej na czele z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim, udającej się na uroczystość obchodów 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Myślami jesteśmy z nimi, z ich bliskimi, z tymi, których dotknęła ta niewyobrażalna tragedia.

Tak jak siedemdziesiąt lat temu polscy oficerowie, tak teraz i oni zostawili niedokończone sprawy, nieodbyte rozmowy i spotkania. Zostawili swoich bliskich oraz wszystkich nas
w ogromnym narodowym smutku. W spowolnieniu, w atmosferze wyczekiwania. Nie na cud, to niemożliwe, tylko na zrozumienie tej tragedii.

Historyczny moment, prawda ciszy, reszta jest milczeniem. W hołdzie pamięci ofiarom mordu sprzed lat, ofiarom katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku, proszę o minutę ciszy.

Jak wyglądały przygotowania do upamiętnienia jego osoby? Ze strony Związku Klubów Polskich w USA miały miejsce problemy z płytą, o co chodziło?

Nie nazywamy tego problemami, może na początku trafialiśmy do niewłaściwych osób.
Poza tym misja ta wymagała wielu formalnych przygotowań, które musiały potrwać. Pamiętajmy, że realizacja zadania odbywała się nie na miejscu, nie decydowaliśmy o tym, co ma się zdarzyć tu, w Tarnowie, a w dalekim Chicago. Czyli korespondencja na dużą odległość, na początku z szukaniem właściwych osób, które mogłyby służyć logistyczną pomocą.

Jaki jest ogólnie program zbliżających się uroczystości w Niles? Jaka delegacja wybiera się do USA?

Głównym punktem uroczystości i celem naszej wizyty jest upamiętnienie postaci Wojciecha Seweryna, ale bardzo zależy mi również na spotkaniu z Polonią, w szczególności z osobami pochodzącymi z ziemi tarnowskiej. Do Chicago wybieram się z rzeczniczką Dorotą Kunc-Pławecką oraz Łukaszem Blachą – głównym specjalistą ds. społecznych.

Czy jako miasto Tarnów zamierzacie uhonorować Seweryna w swoim mieście? Może jakiś park, ulica, a może pomnik?

Wojciech Seweryn zajmuje szczególne miejsce w naszej pamięci. Jak wspomniałem, został przeze mnie wyróżniony Aniołem Ciepła – wyjątkowym tytułem, który przyznajemy wybitnym osobistościom związanym z Tarnowem. Upamiętnienie autora chicagowskiego pomnika jest bliskie mojemu sercu. Pomysł jak najbardziej do rozważenia. W tej sprawie powinny się wypowiedzieć Komisja Nazewnictwa Rady Miejskiej. Składam jej taką propozycję.

Został Pan wyróżniony w publikacji „Zwyczajni niezwykli”, czy sądzi Pan, że zasłużył na to wyróżnienie?

Większość mojego czasu spędzam w pracy, która jest dla mnie dużą pasją. Ale mam też swoje hobby: tenis ziemny, jazda motorem, muzyka. W publikacji też o tym wspominam.
Cieszę się, że zostałem opisany w książce pani Bik-Jurkow, wyróżnienie to przyjąłem z dużą pokorą. Bardzo miło wspominam spotkanie promujące wydanie książki, z jej bohaterami próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie, czy bardziej jesteśmy „zwyczajni” czy „niezwykli”. Każdemu trudno było się przyznać do tego ostatniego. Bo przecież każdy z nas jest zwyczajnym człowiekiem, wykonuje zwyczajne obowiązki, żyje jak każdy inny.

Jest Pan z wykształcenia inżynierem, a zarazem osobą elastyczną, towarzyską, lubianą. Czy te cechy pomogły Panu w elekcji na drugą – obecną kadencję?

To bardzo miłe, dziękuję. Myślę jednak, że coś innego ma tu znaczenie. W ciągu ostatnich lat Tarnów zmienił się nie do poznania. Zaniedbane niegdyś miejskie przestrzenie stały się estetycznymi skwerami, cały czas intensywnie poprawiamy stan dróg i komunikacji miejskiej. Budujemy i remontujemy nowe obiekty rekreacyjne i sportowe. Cały czas intensywnie pracujemy, aby mieszkańcom naszego miasta żyło się łatwiej, wygodniej. Trudno tego nie zauważyć. Mieszkańcy dobrze oceniają skuteczność mojej drużyny. Myślę, że to było czynnikiem, który zadecydował o zdecydowanej wygranej już w pierwszej turze wyborów. To zdecydowanie praca zbiorowa i zasługa osób, które ze mną współpracują.

Dziękuję za rozmowę.

---

Prezydent Tarnowa uczci pamięć Wojciecha Seweryna w Chicago

Tarnowska delegacja przygotowuje się do wyjazdu do Chicago. Będzie jej przewodniczył szef samorządu – Ryszard Ścigała. Upamiętni on postać pochodzącego z Tarnowa artysty rzeźbiarza, autora słynnego Pomnika Katyńskiego, który stanął w wietrznym mieście. Jak wiadomo, Wojciech Seweryn zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem w kwietniu 2010 roku.

Delegacja tarnowskiego magistratu będzie gościła w Chicago w dniach 24-28 września. Centralnym punktem pobytu będzie udział w uroczystościach, które zaplanowano w niedzielę, 25 września w Niles – nadanie imienia Wojciecha Seweryna jednej z ulic oraz wmurowanie w pobliżu pomnika pamiątkowej tablicy z Tarnowa poświęconej tej postaci jak i wszystkim ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem.

Geneza wyjazdu do Chicago to dla prezydenta Tarnowa swego rodzaju misja, wypełnienie testamentu, woli Wojciecha Seweryna. Jego marzeniem było umieszczenie w pobliżu monumentu tablicy z ukochanego miasta. Przypomnijmy, dwa tygodnie przed katastrofą, włodarz miasta spotkał się z artystą w Tarnowie. W magistracie zorganizowano specjalną konferencję prasową. Autor pomnika otrzymał wówczas „Anioła Ciepła” - wyróżnienie przyznawane za wybitne zasługi szczególnym postaciom związanym z najcieplejszym polskim miastem (Tarnów Polski Biegun Ciepła). Wypełnienie słów i prośby Wojciecha Seweryna wypowiedzianych w moim gabinecie stały się dla władz miasta i dla mnie osobiście moralną powinnością – mówi prezydent Ścigała.

Wojciech Seweryn ukończył w Tarnowie Liceum Sztuk Plastycznych, później studiował w ASP w Krakowie. Do USA wyemigrował by móc, jak sam napisał, zrealizować „testament swojego życia” – zbudować Pomnik Ofiar Katynia. W maju 2000 roku w Chicago zawiązał się Komitet Budowy Pomnika Ofiar Katyńskich, którego przewodniczącym został Wojciech Seweryn. Jego członkowie realizowali z uporem i konsekwencją przez 9 lat zamierzony cel – budowę pomnika, nazwanego również pomnikiem Golgoty Wschodu.

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Polska

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Ludzie

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do 5 komentarzy w tym temacie.

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

z Polski · 2011-09-29 16:14:14

zasłużył sobie swoją drogą życiową, walczył z uporem o to w co wierzył, należy uczcić jego pamięć i nikomu uwa żam to nie powinno przeszkadzać

VK · 2011-09-27 10:05:11

Reczywiście co za naiwność, odnośnie W. Seweryna to człowiek był szlachetny, ale żeby zaraz imię ulicy?

dzida · 2011-09-26 13:53:05

nie bądź naiwna, polityka zawsze jest brudna!!! a i tutaj są mieszane opinie na temat P. Prezydenta.

Zosia Woj · 2011-09-25 09:00:56

Anioł Ciepła...robi się naprawdę cieplej gdy czyta się takie artykuły o takich ludziach widząc sens ich działań. Pamięć jest dziedzictwem ducha.

zosia · 2011-09-24 13:54:43

jestem z Tarnowa i wiem, ze prezydent tam jest teraz niezwykla osoba, dzieki ktoremu to miasto wreszcie kwitnie, dlatego zaczelam byc wreszcie dumna, ze z niego pochodze, mam nadzieje, ze mnostwo Tarnowian spootka sie wspolnie gdy pojawi sie Ryszard Scigala!! Zosia, Niles

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Marek
21 maj, 03:04
Chwilówki nie są złym rozwiązaniem pod warunkiem że przestrzegamy okresu na jakie są udzielane. Wiele firm oferuje pierwszą [...]»
Kate Igor
19 maj, 04:57
Dziękuję panu dr Isikolo za prawdziwe czary. Natknąłem się na wiele świadectw zeznań DR ISIKOLO rzucającego zaklęcia voodoo [...]»
Renata.37
17 maj, 06:27
Odkryłam jogę dość późno ale może to i lepiej bo teraz mam sprawdzone sposoby na walkę z bólem [...]»

Najczęściej...