Podziel się   

Sport Pokaż wszystkie »

Wydanie 2009-05 · Opublikowany: 2009-06-08 15:15:45 · Czytany 5443 razy · 0 komentarzy
Nowszy Starszy

BNP Paribas Open 2009

Trzeci rok z rzędu turniej tenisowy w Indian Wells w Kalifornii, tym razem z nowym sponsorem tytularnym BNP Paribas, przyciągnął na trybuny stadionu Indian Wells Tennis Garden rekordową liczbę ponad 300 tys. kibiców – w tym roku było to aż 332 498 osób.

Poprzedni rekord frekwencji na tych zawodach – 331 269 gości, ustanowiono w ubiegłym roku. Rekordową liczbę kibiców w ciągu jednego dnia zawodów – ponad 38 000 zanotowano w sobotę, 16 marca 2009. Na tegoroczny turniej, podobnie jak w roku 2007, przyjechała też dziesięcioosobowa grupa kibiców z Polski.

To zupełny zbieg okoliczności, ale w 2002 roku, gdy nowym sponsorem tytularnym turnieju w Indian Wells została amerykańska firma ubezpieczeniowa Pacific Life, w finałowym pojedynku mężczyzn, rozstawiony w turnieju z #1 Australijczyk Lleyton Hewitt pokonał 6-1, 6-2 Brytyjczyka Tima Henmana. W tegorocznym turnieju, gdy w roli sponsora tytularnego zadebiutował paryski bank BNP Paribas, w ostatnim dniu zawodów rozstawiony w turnieju z #1 Hiszpan Rafael Nadal pokonał innego brytyjskiego tenisistę, Andy`ego Murray'a również 6-1, 6-2.

Wielu kibiców tegorocznego turnieju w Indian Wells intrygowała odpowiedź na pytanie czy poprzedni lider rankingu ATP Tour Szwajcar Roger Federer, trzykrotny zwycięzca kalifornijskiego turnieju (2004, 2005, 2006) przełamie złą passę, wygra 2009 BNP Paribas Open i zacznie odrabiać straty do uciekającego rywala, aktualnego lidera w tym rankingu, Hiszpana Rafaela Nadala. Wartym podkreślenia jest fakt, że Nadal pokonał Federera na różnych nawierzchniach w trzech z czterech ostatnich finałów turniejów wielkoszlemowych. Zwycięstwo Nadala w tegorocznym Australian Open w Melbourne przekreśliło, przynajmniej na razie, nadzieje Federera na wyrównanie należącego do Pete`a Samprasa rekordu 14. zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych. Niestety porażka Federera w półfinałowym pojedynku 3-6, 6-4, 1-6 ze Szkotem Andym Murray'em była potwierdzeniem, że uważany przez wielu za najlepszego tenisistę wszechczasów, szwajcarski wirtuoz tenisa nie odzyskał jeszcze najwyższej formy. Dla Federera jego start w kalifornijskim turnieju był pierwszym od styczniowego finału w Australian Open. Szwajcarski tenisista zrezygnował z udziału w turnieju w Dubaju oraz w meczu szwajcarskiej drużyny narodowej przeciwko Amerykanom w pierwszej rundzie rozgrywek o Puchar Daviesa, uskarżając się na bóle pleców. Przed swoim pierwszym meczem w BNP Paribas Federer powiedział o Nadalu: „On (Nadal) jest największym wyzwaniem, jakie kiedykolwiek miałem. Myślę, że te finały między nami są bardzo intrygujące i już następnego dnia po wyjeździe z Australii byłem zmotywowany wiedząc, że będę miał okazję zagrać z nim ponownie. Mam nadzieję, że mogę go pokonać”. Rywalizacja między Federerem i Nadalem trwa od 2004 roku. Na 19 pojedynków, 13 wygrał Nadal, a tylko 6 Federer. Warto w tym miejscu zauważyć, że właśnie Rafael Nadal jest tym zawodnikiem, który pokonując Federera w finałowych pojedynkach French Open w 2006 i 2007 roku przekreślił marzenia szwajcarskiego tenisisty o skompletowaniu wszystkich czterech zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych w tych latach.

Olbrzymi sukces w tegorocznym turnieju w Indian Wells zanotowała na swoim koncie dwudziestoczteroletnia Rosjanka Vera Zvonareva, wygrywając turniej singlowy i deblowy. Podobne, podwójne zwycięstwo na tym turnieju odniosła w 2001 roku Amerykanka Lindsey Devenport.

Jakość finałowego pojedynku singlowego pań została zupełnie zrujnowana przez niesłychanie silny wiatr, wiejący w różnych kierunkach, niemalże od początku do końca meczu. Obrończyni tytułu mistrzowskiego z ubiegłego roku, serbska tenisistka Ana Ivanovic, powiedziała po finałowym spotkaniu: - „To były najtrudniejsze warunki w jakich kiedykolwiek zdarzyło mi się grać. Myślę, że nie miało to wiele wspólnego z grą czy planem gry. O zwycięstwie przesądziło to, kto lepiej zniósł te warunki i kto był mocniejszy psychicznie, walcząc z nimi. Dzisiaj była to moja przeciwniczka”. W trwającym godzinę i 18 minut pierwszym secie, Ana Ivanowic grając defensywnie, bardzo ostrożnie popełniła aż 41 niewymuszonych błędów. Zwycięstwo Very Zvonarevej w Indian Wells było jej 9. zwycięstwem w finałach turniejów singlowych WTA Tour, jej największym sukcesem w dotychczasowej karierze. Rosyjska tenisistka wyjechała z Indian Wells z dwoma kryształowymi pucharami oraz czekiem na ogromną kwotę 818 500 dolarów.

W tegorocznym BNP Paribas startowała rekordowa liczba (8) polskich tenisistów. Największą niespodzianką zawodów było zwycięstwo osiemnastoletniej Urszuli Radwańskiej, która otrzymała od organizatorów tzw. dziką kartę do startu w głównym turnieju singlowym pań, nad rozstawioną w turnieju z #6 Rosjanką Svetlaną Kuznetsovą. W dramatycznym, nocnym, trzysetowym pojedynku, zakończonym nad ranem następnego dnia, po 2 godzinach i 10 minutach zażartej walki młoda polska tenisistka udowodniła, że nie tylko w pełni zasłużyła na dziką kartę w tak dużym turnieju, ale również, że poziomem swoich umiejętności nie odbiega zbytnio od zawodniczek z pierwszej dziesiątki światowego rankingu. W końcówce trzeciego seta, podczas rozgrywania piłki meczowej, Urszula pośliznęła się i skręciła lewą nogę w kostce. Po przerwie w grze, otrzymaniu pomocy medycznej, Ula serwowała jeszcze dwa razy i ostatecznie w pełni zasłużenie pokonała utytułowaną rywalkę 6-2, 4-6, 6-3. W trzeciej rundzie, odczuwająca wciąż skutki kontuzji Urszula, pokonała amerykańską zawodniczkę Alexę Glach, 6-3, 7-6 (3). Niestety, w kolejnej rundzie doszło do „przelania polskiej krwi” na kortach Indian Wells Tennis Garden. W pojedynku IV rundy Urszula przegrała 5-7, 3-6 z rozstawioną w turnieju z #5 duńską zawodniczką o polskim pochodzeniu, swoją przyjaciółką Caroline Wozniacki. Starsza z sióstr Radwańskich, Agnieszka powtórzyła zeszłoroczny wynik w turnieju singlowym, osiągając ćwierćfinał, w którym niestety przegrała z Rosjanką Anastasią Pavlyuchenkovą 7-6 (8), 6-4. Agnieszka startowała też w turnieju deblowym w parze z Węgierką Agnes Szavay. Polsko-węgierska para przegrała jednak już w pierwszej rundzie z hiszpańskimi rywalkami Nurią Vives Llagosterą i Marią Jose Sanchez Martinez 6-3, 4-6, 10-8.

Na pierwszej rundzie zakończyła też swój udział w turnieju inna polska singlistka Marta Domachowska, którą pokonała 6-1, 6-2 późniejsza pogromczyni Agnieszki Radwańskiej i rozstawionej w turnieju z #2 serbskiej tenisistki Jeleny Jankovic, Anastasia Pavlyuchenkova. Nie powiodło się też polskim deblistkom Klaudii Jans i Alicji Rosolskiej. Polskie tenisistki nawiązały wyrównaną walkę w pierwszym secie ze znacznie wyżej notowaną w światowym rankingu australijską parą Samanthą Stosur i Rennae Stubbs, doprowadzając do tiebreaka. Niestety, przegrywając dogrywkę 6-8, w drugim secie nie potrafiły uwierzyć w możliwość odrobienia strat i ostatecznie przegrały pojedynek 6-7 (6), 1-6. Polscy debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski po zwycięskich pojedynkach pierwszej i drugiej rundy, o wyniku, których decydowały w obu przypadkach supertiebreaki, w pojedynku ćwierćfinałowym przegrali 2-6, 6-7 (1) z amerykańską parą, braćmi Bobem i Mike`m Bryanami. Inny polski deblista Łukasz Kubot w parze z Austriakiem Oliverem Marachem dotarli do drugiej rundy, gdzie przegrali z francusko-szwajcarską parą, Richardem Gasquetem i Stanislasem Wawrinką 5-7, 6-3, 6-10.

Z przeprowadzonych przez organizatorów turnieju w 2006 roku badań wynika, że z odwiedzającej go co roku rzeszy ponad 300 000 kibiców więcej niż 80% przyjeżdża na zawody z odległości ponad 100 mil. Badania te dowodzą, że wpływ ekonomiczny turnieju na region Coachella Valley, gdzie znajduje się Indian Wells, wyraża się kwotą 219 milionów dolarów i rośnie z roku na rok.

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Sport

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Komentarze zostały tymczasowo wyłączone. Przeprszamy!

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Dawid
25 lip, 15:17
Zapraszamy na forum Polakow w Szwajcarii - https://forum.polakow.ch»
Mia Lukas
21 cze, 05:49
Mój były chłopak rzucił mnie tydzień temu po tym jak oskarżyłem go że spotyka się z kimś innym [...]»
hanna
20 cze, 03:58
Wszystko dzięki temu wspaniałemu człowiekowi zwanemu dr Agbazarą wspaniałemu czaru rzucającemu we mnie radość pomagając mi przywrócić mego [...]»

Najczęściej...