Podziel się   

Polska Pokaż wszystkie »

Wydanie 2009-04 · Opublikowany: 2009-06-08 15:19:59 · Czytany 4428 razy · 0 komentarzy
Nowszy Starszy

Turcja w UE? Co NATO Polska?

Historia znów splata drogi Polski i Turcji. Nasz kraj stara się zdobyć fotel szefa NATO dla Radosława Sikorskiego, Turcja zaś dąży do szybkiego wstąpienia w struktury Unii Europejskiej. Czy trudna sytuacja międzynarodowa skłoni oba kraje do współpracy? Wymiana byłaby prosta – oni zablokują kandydaturę Andersa Fogha Rasmussena na sekretarza generalnego Sojuszu, a my będziemy promować spadkobierców Bizancjum jako Europejczyków z krwi i kości.

Do pokonania Duńczyk i Kanadyjczyk

Już wiadomo, że Polska nie ma co liczyć na prezent z okazji 10. rocznicy wstąpienia do NATO. Kraje Zachodu uznały naszego kandydata za osobę prowadzącą zbyt „twardą” politykę wobec Rosji. Ale jeszcze nie wszystko przesądzone, bo gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Pierwszym kontrkandydatem jest promowany przez Amerykę, kanadyjski wiceminister obrony Peter MacCay. Faktem przemawiającym na jego niekorzyść jest to, że nie pochodzi ze Starego Kontynentu, co przeczy niepisanej zasadzie, że szefem NATO powinien być Europejczyk. Drugim i zarazem najpoważniejszym konkurentem jest wspomniany wcześniej Anders Fogh Rasmussen, duński premier. I mimo pozornego zepchnięcia Sikorskiego na boczny tor, zwycięzca wciąż pozostaje zagadką.

Czy pomoże nam Mahomet?

Dotychczas decydujący głos w wyborze sekretarza generalnego NATO miał kwartet: USA, Wielka Brytania, Francja i Niemcy. Trzy ostatnie kraje wyraziły już swoje poparcie dla Duńczyka i to zdaje się przesądzać o jego przewadze. Jednak, w tle sporów na Zachodzie, rodzi się sprzeciw na Wschodzie. Turcja, jako kraj islamski, ma za złe premierowi Danii, że nie potępił karykatur Mahometa w dzienniku „Jyllands-Posten” oraz pozwolił na działalność kurdyjskiego radia w Kopenhadze. Mimo, że państwo to nie wchodzi w skład „kwartetu” silnego protestu Turcji nie można lekceważyć. Za to po wykluczeniu Rasmussena, Sikorski może wydać się Europie o wiele bliższy niż polityk z Kanady.

Polska potęgą, Turcja potęgą…

Ewentualne późniejsze poparcie polskiej kandydatury przez Turcję będzie się musiało wiązać z odwzajemnionym przychylnym stosunkiem do przyszłościowych planów naszego byłego sąsiada. Chodzi oczywiście o akcesję do Unii Europejskiej. I nawet, gdyby nie udało się przeforsować „planu Sikorskiego”, to i tak powinniśmy wesprzeć naszego wieloletniego, cichego sprzymierzeńca. Jest to w naszym narodowym interesie. Dlaczego? Otóż, jak twierdzi wybitny amerykański politolog, George Friedman: „W przeciągu kilku najbliższych dziesięcioleci siły Niemiec i Rosji znacznie się zmniejszą. Powstanie próżnia, w której musi się pojawić jakiś nowy potężny gracz. Geografia mówi, że to może być tylko Polska. (…) Możecie się stać motorem napędowym Europy i jednym z najważniejszych państw na świecie. Szczególnie, jak się oprzecie na pewnym egzotycznym sojuszniku. (…) Spójrzmy na mapę przedrozbiorowej Polski. Historia lubi się powtarzać”. Czyżby Sikorski na czele NATO był pierwszym krokiem ku temu?

Muzułmanie w Europie?!

Goldman Sachs, jeden z największych banków inwestycyjnych na świecie, stworzył raport oparty na prognozie, według której dominacja kultury Zachodu dobiega końca. W przeciągu kilkudziesięciu lat na świecie zaczną się liczyć państwa dotychczas pozostające w cieniu „wielkiej” polityki, m.in. Chiny, Brazylia, Indie oraz Meksyk, Iran i Turcja. Aby zachować wysoką pozycję słabnącej Europy i jednocześnie zyskać w niej jeden z głosów decydujących, w naszym interesie jest opowiedzieć się za przyłączeniem Turcji do Unii Europejskiej. Z pewnością będzie to decyzja trudna, gdyż Ankara leży w innym kręgu kulturowym, co może kontrastować z chrześcijańską wizją Starego Kontynentu. Co więcej, kraj ten graniczy z Iranem, Irakiem i Syrią, co mogłoby spowodować wzrost zagrożenia terrorystycznego w Unii. Duża i słabo rozwinięta gospodarka wymagałaby zaś wysokich, unijnych nakładów finansowych.

Polak, Turek – dwa bratanki

Mimo wielu różnic, sojusz polsko-turecki skutkowałby nie tylko w obopólnych korzyściach w NATO. W wyniku zbliżającej się, groźnej inicjatywy zacieśnienia współpracy Rosji, Iranu i Kataru oraz utworzenia silnego kartelu gazowego wzorowanego na OPEC, nasz kraj potrzebowałby przeciwwagi dla dyktatu ze Wschodu. Jak mówi dla „Magazynu Polonia” dr Jacek Saryusz-Wolski, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego: „Ten plan spędza sen z powiek większości państw świata, ponieważ mogłoby to rodzić sytuację, w której ceny gazu byłyby wyższe, niż wynikałoby to z warunków rynkowych. Obecny kryzys zahamował te ambitne plany, gdyż spadek cen nie sprzyja powoływaniu tego typu porozumień kartelowych, ale nie rozwiązuje to całkowicie problemu”. Zabezpieczeniem przed tego typu zamiarem mógłby być projekt Nabucco, zakładający wybudowanie gazociągu biegnącego z Iranu przez Turcję do Europy Środkowej. Zapewniałoby to dywersyfikację dostaw błękitnego paliwa do Polski.

Co NATO Polska?

Mimo, iż stosunki polsko-tureckie dopiero ostatnio nabrały rumieńców w wyniku wyboru nowego szefa NATO, to od dawna odznaczały się wyjątkowym, wzajemnym szacunkiem. Warto przypomnieć, że Imperium Osmańskie jako jedyne na świecie nie uznało rozbiorów Polski i w korpusie dyplomatycznym zawsze rezerwowało miejsce dla reprezentanta Lechistanu. Dziś, prowadząc równie życzliwą dyplomację wobec Turcji, zyskalibyśmy nie tylko na arenie międzynarodowej, ale i odnieśli pewne korzyści w sferze gospodarczej. Współpraca na linii Ankara-Warszawa byłaby z pewnością brzemienna w bilateralne korzyści, jak choćby w lepsze promowanie rodaków w organizacjach międzynarodowych. Jak na razie możemy jedynie liczyć na kolejny, uprzejmy gest ze strony Turcji.

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Polska

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Świat · Polityka

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do komentarzy jako pierwszy!

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Franka Mauro
17 lip, 03:47
To najwspanialsza rzecz jakiej kiedykolwiek doświadczyłem w swoim życiu i muszę podzielić się tym wspaniałym świadectwem. Moje podziękowania [...]»
Gloria Kifita
16 lip, 23:11
What more can i say about this great man. Firstly Dr I will want to say a very [...]»
Elena Vedran
16 lip, 03:24
Nazywam się Elena Vedran. Bardzo się cieszę że mogę dzielić się moim wspaniałym i wspaniałym świadectwem ze wszystkimi [...]»

Najczęściej...