Podziel się   

Historia Pokaż wszystkie »

Opublikowany: 2014-02-10 19:25:06 · Czytany 5295 razy · 0 komentarzy
Nowszy Starszy

Tajne nauczanie–w 75-lecie powstania TON

Fot: Internet

Wkroczeniu do Polski wojsk niemieckich we wrześniu 1939 roku towarzyszyły aresztowania, egzekucje, stopniowe przesiedlenia ludności cywilnej do dzielnic o niskim standardzie, prześladowania inteligencji a także – zwłaszcza od początku grudnia 1939 r. – na części ziem okupowanych systematyczne zamykanie polskich szkół na wszystkich poziomach edukacji. Tysiące dzieci i młodzieży pozbawiono prawa do normalnej nauki, Polacy bowiem mieli być tylko siłą roboczą. Według propozycji Heinricha Himmlera z maja 1940 r. w ramach 4-klasowych tzw. „szkół ludowych” mieli się oni uczyć jedynie prostego liczenia, najwyżej do pięciuset, pisania własnego nazwiska oraz wiedzy, że – jak powiedział – „boskim przykazaniem jest być posłusznym Niemcom, uczciwym, pracowitym i rzetelnym”. Umiejętności czytania nie uważał za konieczną.

Nauczyciele, których ominęły represje ze strony okupanta, przy wsparciu rodziców i zaangażowaniu uczniów samorzutnie rozpoczęli pracę konspiracyjną, dla niepoznaki oficjalnie zatrudniając się w innych zawodach. Tam, gdzie prześladowania dotknęły nauczycieli w sposób szczególny, w sukurs przychodzili im ludzie innych profesji: prawnicy, inżynierowie, duchowni, studenci, uczniowie starszych klas. Młode pokolenie podchodziło do nauki w sposób poważny i traktowało ją jako patriotyczny obowiązek. Zasięg owego tajnego nauczania był fenomenem na skalę europejską.

Na terytorium Polski włączonym do Rzeszy Niemcy zlikwidowali wszystkie polskie szkoły, nawet powszechne. W związku ze szczególnie restrykcyjnymi działaniami administracji hitlerowskiej powstała tu specyficzna odmiana edukacji konspiracyjnej oparta na sieci jedno- lub kilku- albo kilkunastoosobowych „klas”. Lekcje odbywały się przeważnie dwa-trzy razy w tygodniu w mieszkaniach uczniów bądź nauczycieli. W przypadku dekonspiracji groziły im wywózki na przymusowe roboty do obozów koncentracyjnych, a nawet egzekucje. Dość powszechną formą było też nauczanie domowe prowadzone przez starszych członków rodziny. W celach germanizacyjnych pod koniec okupacji niektóre polskie dzieci chodziły do nielicznych, przeznaczonych dla nich szkół niemieckich.

Nieco lepiej przedstawiała się sytuacja w Generalnej Guberni, gdzie okupant pozostawił szkoły powszechne i zawodowe z okrojonym programem edukacji i zakazem uczenia polskiej literatury, historii i geografii, likwidując jednocześnie szkoły średnie i wyższe. Na tym terenie, w Warszawie, w październiku 1939 r. z inicjatywy działającego w podziemiu Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego powołana została Tajna Organizacja Nauczycielska (TON). Jej założycielami byli Czesław Wycech, Zygmunt Nowicki, Kazimierz Maj, Wacław Tułodziecki i Teofil Wojeński.

TON ściśle współpracowała z powstałym w 1940 r. Departamentem Oświaty i Kultury Delegatury Rządu RP na Kraj – korzystając z subwencji rządu londyńskiego – i ze Związkiem Walki Zbrojnej, a następnie z Komendą Główną Armii Krajowej. Głównymi zadaniami TON były koordynacja nauczania w warunkach konspiracyjnych oraz opieka nad nauczycielami przesiedlonymi z terenów polskich włączonych do Rzeszy i nad rodzinami nauczycieli poległych oraz zaginionych podczas kampanii wrześniowej 1939 r., zamordowanych i aresztowanych przez Niemców w okresie późniejszym bądź walczących w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. TON starała się również o zapewnienie bezpieczeństwa nauczycielom poszukiwanym przez władze okupacyjne.

Początkowo Tajna Organizacja Nauczycielska objęła swą pieczą szkolnictwo powszechne i gimnazjalne, by w następnej kolejności rozpocząć nauczanie na poziomie szkoły średniej. W takich ośrodkach jak Warszawa czy Kraków (po 1941 r. także Lwów i Wilno) profesorowie wyższych uczelni – korzystając z powstawania nowych, wyspecjalizowanych szkół zawodowych otwieranych za zgodą niemieckich władz szkolnych z uwagi na rosnące zapotrzebowanie na lepiej wykwalifikowaną siłę roboczą – organizowali tajne nauczanie na poziomie uniwersyteckim. Mogło się ono odbywać w lokalach tych szkół i z wykorzystywaniem znajdujących się w nich pomocy naukowych (na przykład w szkołach mechanicznych kształcono uczniów w zakresie pierwszych lat studiów politechnicznych, w szkołach kształcących niższy personel medyczny – w zakresie medycyny).

Działalność TON w pewnym zakresie promieniowała także na tereny włączone do Rzeszy, jednak tajne nauczanie na tym terytorium ziem okupowanych miało – jak wspomniano – przede wszystkim charakter spontanicznego współdziałania nauczycieli, rodziców i uczniów.

Liczba uczestników jednego „kompletu” zazwyczaj wynosiła 5-6 osób (choć bywały także większe grupy), liczba godzin nauki danego przedmiotu została zredukowana do połowy czasu obowiązującego przed wojną, a lekcje były dwugodzinne, w miarę możliwości prowadzone według programu przedwojennego. Ze względu na brak podręczników i podstawowych pomocy dydaktycznych zasadniczymi metodami pracy były wykład nauczyciela i notatki robione przez uczniów. W jednym mieszkaniu nauka mogła odbywać się dwa-trzy razy w tygodniu. „Komplet” w danym dniu nie powinien przemieszczać się pomiędzy mieszkaniami, w zamian za to nauczyciel przechodził z jednego lokum do innego. Nauczyciele z tamtych lat wspominają wyjątkową pilność młodzieży pomimo jej niedożywienia oraz zmęczenia tych, którzy pracowali, aby uchronić się przed wysyłką do Niemiec.

Mimo grożących kar za nielegalne nauczanie rzesza nauczycieli nie porzuciła swego powołania i przez cały okres II wojny światowej służyła młodzieży, traktując to jako jedną z form walki z okupantem. Według przybliżonych danych w latach 1939-45 poległo, straciło życie w obozach koncentracyjnych, więzieniach gestapo i egzekucjach oraz zaginęło ok. 9 tys. nauczycieli i ok. 640 profesorów, docentów i asystentów.

Szacuje się, iż tajnym nauczaniem na poziomie szkoły powszechnej objęto ogółem ok. 1-1,5 mln uczniów, na poziomie szkoły średniej ogólnokształcącej – ok. 90 tys.; dokształcaniem w szkolnictwie zawodowym objęto ponad 10 tys. osób, a na poziomie wyższym studiowało ich ok. 7 tys. Trudno określić dokładnie liczbę uzyskanych dyplomów. Wiadomo o ok. 600 magisteriach, 39 doktoratach i 19 habilitacjach. W pracy konspiracyjnej uczestniczyło kilkanaście tysięcy nauczycieli i wykładowców. Tajne nauczanie w tak szerokim zakresie i o tak sprawnej organizacji nie rozwinęło się w żadnym z krajów okupowanej Europy mimo podejmowanych w tym zakresie wysiłków.

Na ziemiach pozostających w latach 1939-41 pod okupacją sowiecką nadal funkcjonowało zarówno szkolnictwo powszechne, jak i średnie prowadzone w języku polskim. Było ono jednak całkowicie zlaicyzowane i w bardzo dużym stopniu poddane komunistycznej indoktrynacji. Ze szkół usunięto nauczycieli zaangażowanych patriotycznie oraz duchownych. Zmianie uległy programy nauczania, m.in. historii i geografii. Szkoły wyższe zostały poddane silnej rusyfikacji lub ukrainizacji. Usunięto z nich część kadry profesorskiej, wprowadzając na jej miejsce wykładowców sprowadzanych z całego Związku Sowieckiego. Po zajęciu tych terenów w 1941 r. przez Niemców likwidacji uległy także te formy polskiego szkolnictwa.

Bohaterom tajnego nauczania Związek Nauczycielstwa Polskiego ufundował w roku 2000, jako dowód wiecznej pamięci, pomnik znajdujący się w Parku Kazimierzowskim opodal warszawskiej siedziby ZNP.

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Historia

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Polska · Świat

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do komentarzy jako pierwszy!

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Marek
21 maj, 03:04
Chwilówki nie są złym rozwiązaniem pod warunkiem że przestrzegamy okresu na jakie są udzielane. Wiele firm oferuje pierwszą [...]»
Kate Igor
19 maj, 04:57
Dziękuję panu dr Isikolo za prawdziwe czary. Natknąłem się na wiele świadectw zeznań DR ISIKOLO rzucającego zaklęcia voodoo [...]»
Renata.37
17 maj, 06:27
Odkryłam jogę dość późno ale może to i lepiej bo teraz mam sprawdzone sposoby na walkę z bólem [...]»

Najczęściej...