Podziel się   

Podróże i turystyka Pokaż wszystkie »

Opublikowany: 2011-12-20 15:12:55 · Czytany 5979 razy · 0 komentarzy
Nowszy Starszy

Wieziesz prezenty do domu? Mogą ci je zabrać

londynek.net

Wielu Polaków lecących samolotem na święta do Polski może spotkać przy odprawie niemiła niespodzianka. Niektóre linie lotnicze zakazują bowiem pakowania bożonarodzeniowych prezentów i akcesoriów do bagażu podręcznego, bo...mogą być one skonfiskowane lub zniszczone.

Jedna z najpopularniejszych tzw. tanich linii - Ryanair - wysłała nawet do swoich klientów specjalny list, w którym uprzedza o niedogodnościach związanych z podróżą w czasie świąt. Chodzi przede wszystkim o zakaz zabierania w bagażu podręcznym popularnych na Wyspach tzw. "Christmas crackers".

- Zabronione jest zabieranie bożonarodzeniowych tub z niespodzianką (Christmas Crackers) na pokład samolotu, dlatego prosimy nie przynosić ich na lotnisko, ponieważ zostaną skonfiskowane. Prosimy również nie opakowywać prezentów, które przewożone będą w bagażu podręcznym, gdyż opakowanie zostanie usunięte przy odprawie bezpieczeństwa - czytamy w liście od Ryanair.

Linie lotnicze przypominają też, aby zapewnić sobie wystarczająco dużo czasu na odprawę bagażu i przejście kontroli bezpieczeństwa, gdyż lotniska w okresie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku będą obsługiwać większą niż zwykle liczbę pasażerów.

Źródło: londynek.net

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Podróże i turystyka

Pozostałe kategorie tego artykułu: · Polonia na świecie · Polonia w USA · Polska

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do komentarzy jako pierwszy!

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Jola
21 mar, 08:19
Witam. mam pytanie czy to jest normalne ze po wykonaniu lasera ablacyjnego CO2 na drugi dzien mam strasznie [...]»
Bogdan Domeracki
17 mar, 15:58
„POLACY w kraju Helwetów”… Zapraszamy także do nas...! »
Marie Elizabeth
09 mar, 14:34
Oh je me sens de nouveau en vie après avoir subi beaucoup de traumatismes et de chagrin. Je [...]»

Najczęściej...