Podziel się   

Tradycje i zwyczaje Pokaż wszystkie »

Opublikowany: 2011-12-18 13:40:53 · Czytany 405 razy · 0 komentarzy
Nowszy Starszy
Artykuł sponsorowany

Eh, ten smak prawdziwych placków ziemniacznych!

Placki ziemniaczane są, nikt chyba nie może temu zaprzeczyć, jedną z najsmaczniejszych potraw polskiej kuchni. Są tak dobre, że praktycznie każdy naród rości sobie pretensje do miana ich wynalazcy. Mamy więc placki ziemniaczane polskie i niemieckie, placek po zbójnicku oraz po węgiersku. Ponadto, placki ziemniaczane są niczym kulinarny kameleon: można jeść je na kilka, jeśli nie na kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt sposobów, np. z cukrem, solą, śmietaną, musem jabłkowym, keczupem, gulaszem. Praktycznie możliwości jest mnóstwo, a ich granicą jest tylko i wyłącznie wyobraźnia przygotowującego i konsumującego owe placki. Nie dziwi więc fakt, że podczas corocznego Taste of Polonia, czy Taste of Chicago, właśnie placki ziemniaczane biją rekordy popularności. By delektować się tym jakże prostym daniem, trzeba jednak wystawać w bardzo długich kolejkach.

Placki ziemniaczane można też robić w domu, ale kto obecnie ma na to czas? Samo obieranie ziemniaków nie jest wprawdzie bardzo czasochłonne, ale ich tarcie z pewnością tak! Brian Vaisnoras, który jest z pochodzenia Polakiem, od małego uwielbiał placki ziemniaczane, szczególnie te robione przez jego najukochańszą babcię Anię. Delektował się smakiem gorących, chrupiących placków i, jak sam teraz mówi, mógł jeść je bezustannie! Fascynowało go również małe drewniano-metalowe urządzenie, które babcia Ania posiadała w swojej kuchni. Urządzenie to było dla małego chłopca wręcz magiczne: w ciągu zaledwie kilku chwil ziemniak znikał, a pojawiał się miąższ...

W 2009 roku Brian musiał pożegnać się z babcią Anią. Po jej śmierci pozostały mu, oprócz żalu, wspomnienia, które trzyma głęboko w sercu. Został również smak świeżo smażonych placków oraz „czarodziejski zamieniacz ziemniaków”. Brian szybko rozpracował, jak działa ziemniaczana maszynka. Wraz ze swoim bratem postanowili podzielić się urządzeniem z innymi wielbicielami placków i jednocześnie uczcić pamięć babci. Unowocześnili oryginalną maszynkę, na podstawie której powstała „Tarka ziemniaczana Babci Ani” [Grandma Ann's Potato Grater].

Maszynka babci Ani

Teraz każdy wielbiciel placków ziemniaczanych może delektować się ich smakiem przez cały rok, nie tylko w lecie podczas festynów, ale kiedy tylko przyjdzie mu na to ochota. „Tarka Babci Ani” to faktycznie magiczne urządzenie, bowiem w przeciągu zaledwie kilku minut ściera 10 funtów ziemniaków na doskonałej konsystencji miąższ!

Zobacz sam, jak działa „Tarka Babci Ani”. Na stronie http://www.grandma-anns.com będziesz mógł dowiedzieć się więcej szczegółów, jak również poznać sekretny przepis babci Ani oraz zakupić samą tarkę. Nie pozostaje nic innego, jak życzyć wszystkim smacznego!

Nowszy Starszy

Inne artykuły w kategorii Tradycje i zwyczaje

Skomentuj artykuł w Hydeparku Polonii

Dodaj swoją opinię do komentarzy jako pierwszy!

Imię:
Komentarz:
Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły

Blogerzy piszą »

Paweł Rogaliński
21 maj
Paweł Rogaliński
20 maj
Paweł Rogaliński
18 maj
Paweł Rogaliński
15 maj
Marek Molicki
13 maj

Polonia poleca polską firmę

Najczęściej...

Magazyn w sieci

Hydepark Polonii

Sylwia
21 maj, 15:01
*zaskoczyć »
Sylwia
21 maj, 14:58
nieprzemalowany niewykreowany na gwiazdę Potrafi zazkoczyć mówi (w wywiadach) jasno i na temat ma w sobie to cos [...]»
krzysztof
20 maj, 10:19
Super strona to www.Dane-Miast.pl»
jmasina
20 maj, 07:30
Tylko bez garbu proszę!»